Niebezpieczna jazda zakończona policyjnym pościgiem rozegrała się w poniedziałek rano, 27 lipca, na ulicach Poznania. Interwencja rozpoczęła się po zgłoszeniu funkcjonariusza będącego po służbie, a jej finał okazał się zaskakujący – za kierownicą zatrzymanej toyoty siedział 16-letni obywatel Ukrainy, który był pod wpływem alkoholu.
Jak doszło do pościgu?
Według informacji przekazanych przez wielkopolską policję, funkcjonariusz przebywający po służbie zauważył samochód poruszający się zygzakiem ulicami Poznania. Zachowanie kierowcy wzbudziło jego podejrzenia, dlatego niezwłocznie powiadomił patrol.
Kiedy policjanci podjęli próbę zatrzymania toyoty, kierowca nie zastosował się do wydawanych poleceń i rozpoczął ucieczkę. W efekcie ulicami miasta ruszył policyjny pościg.
Kolizja z radiowozem i zatrzymanie na ul. Księcia Mieszka I
Podczas próby ucieczki doszło do niebezpiecznego incydentu. W pewnym momencie kierowca, wykonując manewr cofania, uderzył toyotą w radiowóz.
Pościg zakończył się na ul. Księcia Mieszka I, gdzie policjanci zatrzymali kierującego.
Jak przekazał mł. insp. Andrzej Borowiak, rzecznik prasowy wielkopolskiej policji, zatrzymanym okazał się 16-letni Ukrainiec.
Nastolatek był pijany
Badanie wykazało, że 16-latek miał 1,5 promila alkoholu w organizmie.
Najważniejsze informacje
- Data zdarzenia: poniedziałek, 27 lipca
- Interwencję zapoczątkowało zgłoszenie policjanta będącego po służbie.
- Kierowca toyoty nie zatrzymał się do kontroli i rozpoczął ucieczkę.
- Podczas pościgu uderzył w radiowóz.
- Został zatrzymany na ul. Księcia Mieszka I.
- Za kierownicą siedział 16-letni obywatel Ukrainy.
- Badanie wykazało 1,5 promila alkoholu w organizmie.
Sprawa trafi do sądu rodzinnego
Ze względu na wiek zatrzymanego dalszym postępowaniem zajmie się sąd rodzinny. Policja przekazała materiały dotyczące zdarzenia do dalszego rozpoznania zgodnie z obowiązującymi przepisami.






