W środę wielkopolscy strażacy interweniowali w trzech miejscach, gdzie ulatniał się tlenek węgla. Poszkodowane zostały dwie osoby, a w jednym z budynków ewakuowano 14 mieszkańców.
Czujka czadu zaalarmowała 86-latkę
Do jednej z interwencji doszło w Prusimiu w powiecie międzychodzkim. Poszkodowana została 86-letnia kobieta.
Jak przekazał dyżurny wielkopolskich strażaków, seniorka miała zamontowaną czujkę tlenku węgla, która powiadomiła ją o niebezpieczeństwie. Kobieta została zabrana do szpitala.
Ewakuacja mieszkańców bloku w Klęce
Kolejne zdarzenie miało miejsce w Klęce w powiecie średzkim. Również tam zadziałała czujka czadu.
Ostatecznie z budynku ewakuowano 14 osób. W tym przypadku nikt nie ucierpiał.
22-latka trafiła do lecznicy
Do zatrucia tlenkiem węgla doszło także w Międzychodzie. Poszkodowana została 22-letnia kobieta, która trafiła do lecznicy z silnymi objawami zatrucia.
Jak podano, kobieta nie miała zainstalowanej czujki czadu.
Tlenek węgla jest bezbarwny i bezwonny
Tlenek węgla, potocznie nazywany czadem, jest bezbarwny, bezwonny i bezsmakowy, a jednocześnie niezwykle trujący.
Jak wskazano w materiale, każdego roku z powodu zatrucia czadem w Polsce ginie kilkadziesiąt osób. Do zatruć często dochodzi bez związku z pożarem, a przyczyną może być niewłaściwa eksploatacja lokalu oraz znajdujących się w nim urządzeń i instalacji.
Czad najczęściej ulatnia się, gdy urządzenia grzewcze są niesprawne lub niewłaściwie używane. Do zatruć dochodzi głównie w okresie jesienno-zimowym.
Czujniki czadu mogą uchronić przed zaczadzeniem. Jak podano, kosztują kilkadziesiąt złotych.
Informacja redakcyjna: Artykuł został przygotowany z wykorzystaniem narzędzi sztucznej inteligencji (AI) i zweryfikowany przez redakcję NaszPoznan.com.






