Mieszkańcy Osiedla Maltańskiego w Poznaniu nie rezygnują z walki o swoje miejsce zamieszkania. Dziś ponownie zorganizowali protest przed Urzędem Miasta Poznania. Złożyli również pismo do prezydenta, w którym apelują o trójstronne rozmowy z kurią oraz z nimi samymi. Nie potrafią sobie wyobrazić, że za niecałe 70 dni będą zmuszeni opuścić swoje domy.
Mieszkańcy domagają się zorganizowania trójstronnego spotkania. Wcześniej mieli już okazję spotkać się z przedstawicielami kurii. Dziś ich działania wspierała Anna Pieciul, działaczka Partii Razem. Prezydent Jacek Jaśkowiak nie był obecny na sesji rady miasta przed południem. Mieszkańcy chcą, aby miasto przejęło działki od kurii, jednak władze Poznania nie planują takiego kroku. Miasto oferuje pomoc mieszkańcom, ale nie wszyscy mogą z niej skorzystać.
Zdaniem mieszkańców osiedla, przejęcie terenu przez miasto mogłoby stanowić rozwiązanie ich problemu. Czują się oni oszukani, gdyż przez długi czas Wydział Finansowy Urzędu Miasta Poznania traktował ich jako właścicieli samoistnych działek. Warto również zauważyć, że przed laty Rada Miasta podjęła uchwałę, która ustanowiła jednostkę pomocniczą samorządu terytorialnego – Osiedle Maltańskie.



