Do tragicznego wypadku doszło na trasie Tłukomy – Wiktorówko w powiecie pilskim. Samochód osobowy uderzył w drzewo, a życia 24-letniego kierowcy nie udało się uratować. W późniejszej aktualizacji policja poinformowała, że do zdarzenia doszło po próbie zatrzymania samochodu do kontroli drogowej.
Śmiertelny wypadek na trasie Tłukomy – Wiktorówko
Zgłoszenie o zdarzeniu wpłynęło do Stanowiska Kierowania Komendanta Powiatowego Państwowej Straży Pożarnej w Pile w sobotę, 1 sierpnia, o godz. 20:25. Na miejsce skierowano służby ratunkowe.
Po przybyciu strażacy zastali rozbity samochód osobowy, który uderzył w drzewo. W pojeździe znajdował się nieprzytomny kierowca. Ratownicy:
- wykonali dostęp do poszkodowanego,
- zabezpieczyli miejsce zdarzenia,
- oświetlili teren akcji.
Jak poinformowała Komenda Powiatowa Państwowej Straży Pożarnej w Pile, przybyły na miejsce Zespół Ratownictwa Medycznego stwierdził zgon 24-letniego kierującego pojazdem.
Akcja służb trwała ponad cztery godziny. W tym czasie droga na odcinku Tłukomy – Wiktorówko była całkowicie zablokowana.
Policja podała nowe informacje
W aktualizacji opublikowanej o godz. 13:00 policja przekazała dodatkowe informacje dotyczące okoliczności zdarzenia.
Jak poinformowano, funkcjonariusze z posterunku w Wysokiej zwrócili uwagę na kierującego fordem, który jechał bez zapiętych pasów bezpieczeństwa.
Gdy policjanci włączyli sygnały świetlne i dźwiękowe, kierowca zamiast zatrzymać się do kontroli gwałtownie przyspieszył i rozpoczął ucieczkę.
Kierowca stracił panowanie nad pojazdem
Według informacji przekazanych przez policję kierujący przemieszczał się przez:
- Czajcze,
- Bądecz,
- Tłukomy,
w kierunku Łobżenicy.
W pewnym momencie stracił panowanie nad samochodem, zjechał z jezdni i z dużą siłą uderzył w drzewo.
Policjanci rozpoczęli reanimację
Policjanci natychmiast ruszyli na pomoc kierowcy. 24-latek był zakleszczony w pojeździe. Funkcjonariusze dostali się do samochodu tylnymi drzwiami i rozpoczęli reanimację.
Pomimo podjętych działań życia młodego kierowcy nie udało się uratować.
Trwa wyjaśnianie okoliczności zdarzenia
Szczegółowe okoliczności i przyczyny tragicznego wypadku wyjaśniają policjanci pod nadzorem prokuratury.







