We wtorek przed południem w okolicach Glinna w powiecie nowotomyskim doszło do tragicznego wypadku drogowego. Siedemdziesięcioletni kierowca zasłabł za kierownicą, w wyniku czego samochód wypadł z drogi i wpadł do rowu. Mimo szybkiej reakcji służb ratunkowych, życia mężczyzny nie udało się uratować.
Wypadek w powiecie nowotomyskim – szczegóły zdarzenia
Jak informuje podkomisarz Barbara Sobieszek, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Nowym Tomyślu, kierujący samochodem osobowym nagle zasłabł. Pojazd zjechał najpierw na pobocze, a następnie wpadł do przydrożnego rowu. „Samo zdarzenie nie stanowiło zagrożenia w ruchu drogowym” – podkreśliła Sobieszek.
Akcja służb ratunkowych
Na miejscu natychmiast pojawiły się służby ratunkowe. Strażacy i ratownicy medyczni przystąpili do działań, jednak pomimo podjętej reanimacji, mężczyzna zmarł. Policja prowadzi obecnie ustalenia w sprawie okoliczności zdarzenia.
Przyczyny śmierci kierowcy
Oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Nowym Tomyślu poinformowała, że dokładną przyczynę śmierci kierowcy ustalą biegli po przeprowadzeniu sekcji zwłok. Wyjaśnienie okoliczności wypadku pozwoli służbom określić, czy zasłabnięcie było wynikiem nagłego schorzenia, czy innych czynników medycznych.
Bezpieczeństwo na drogach w regionie
Mimo tragicznego finału, zdarzenie nie miało wpływu na bezpieczeństwo ruchu w tym rejonie. Policja przypomina o zachowaniu ostrożności podczas jazdy i zwracaniu uwagi na własny stan zdrowia, zwłaszcza w przypadku osób starszych prowadzących pojazdy.
Źródło: Radio Poznań







