Dramatyczne zdarzenie nad Jeziorem Grzymisławskim w Śremie. W poniedziałek, 3 sierpnia, służby otrzymały zgłoszenie o mężczyźnie, który wszedł do wody i nie wypłynął. Mimo podjętej reanimacji jego życia nie udało się uratować.
Mężczyzna zniknął pod wodą
Do tragedii doszło nad Jeziorem Grzymisławskim w Śremie. Jak wynika z ustaleń policji, 38-letni mężczyzna wszedł do jeziora po piłkę. W pewnym momencie zniknął pod powierzchnią wody i nie udało mu się samodzielnie wydostać.
Na miejsce skierowano policjantów oraz strażaków, którzy rozpoczęli działania ratunkowe.
Reanimacja nie przyniosła skutku
Po odnalezieniu mężczyzny wyciągnięto go z wody i natychmiast rozpoczęto resuscytację krążeniowo-oddechową (RKO). Pomimo prowadzonej akcji ratunkowej życia 38-latka nie udało się uratować.
Jak przekazał mł. asp. Dawid Kostrzewa, rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Policji w Śremie, stwierdzono zgon mężczyzny.
Monitoring zarejestrował zdarzenie
Całe zdarzenie zostało zarejestrowane przez monitoring. Policjanci po analizie materiału odstąpili od prowadzenia dalszych czynności dochodzeniowo-śledczych.
Ciało mężczyzny zostanie przekazane rodzinie.





