W sobotni wieczór mieszkańcy części zachodniej i centralnej Polski mogli zaobserwować wyjątkowe zjawisko na niebie. Około godziny 20.53 pojawił się bardzo jasny bolid, widoczny między innymi w województwie wielkopolskim i łódzkim. Trwa analiza zdarzenia, a specjaliści nie wykluczają, że fragment obiektu mógł spaść na Ziemię.
Według relacji świadków zjawisko było widoczne również nad Poznaniem. Mieszkańcy miasta wskazywali, że jasny obiekt pojawił się na niebie w godzinach wieczornych, zwracając uwagę swoją intensywną poświatą. Obserwacje z Poznania wpisują się w szerszy obszar widoczności obejmujący województwo wielkopolskie.
Obserwacje nad Wielkopolską i Łódzkiem
Zjawisko zostało zarejestrowane przez sieć Skytinel, która wykorzystuje kamery do monitorowania bolidów. Według przekazanych informacji obiekt był widoczny na niebie przez krótki czas, jednak jego jasność przyciągnęła uwagę wielu obserwatorów.
Zgłoszenia napływały głównie z obszaru województwa wielkopolskiego oraz łódzkiego. To właśnie w tych regionach warunki pozwoliły na dostrzeżenie przelotu bolidu w sobotni wieczór.
Nietypowy przebieg lotu meteoroidu
Wstępne analizy wskazują, że meteoroid poruszał się po orbicie, która nieznacznie wykraczała poza orbitę Marsa. Jego pełen obieg wokół Słońca miał trwać nieco ponad półtora roku ziemskiego.
Szczególną uwagę zwrócił przebieg jasnej fazy lotu. Obiekt wielokrotnie rozbłyskiwał, co według relacji świadków mogło sprawiać wrażenie nieregularnego ruchu. Jak przekazano, część obserwatorów opisywała, że bolid wyglądał tak, jakby „wirował” w atmosferze.
Niewiele zgłoszeń dotyczących dźwięków
Pomimo intensywnego zjawiska świetlnego, nie odnotowano dużej liczby informacji o efektach akustycznych. Sieć Skytinel zaznaczyła, że zgłoszenia dotyczące dźwięków towarzyszących przelotowi były nieliczne.
Brak wyraźnych odgłosów może mieć znaczenie przy dalszej analizie przebiegu zdarzenia i potencjalnego miejsca upadku ewentualnych fragmentów.
Czy meteoryt spadł na teren Polski
Specjaliści nie wykluczają, że kosmiczna skała mogła dotrzeć do powierzchni Ziemi. Wstępne ustalenia wskazują jednak, że zdarzenie nie spowodowało żadnych szkód.
Sieć Skytinel prowadzi szczegółową analizę zarejestrowanych danych. Jak przekazano, wyniki zostaną w pierwszej kolejności udostępnione członkom sieci oraz współpracującym instytucjom naukowym.
Możliwy obszar poszukiwań w ciągu dwóch tygodni
Jeśli analiza potwierdzi, że doszło do spadku meteorytu, Skytinel planuje ujawnić potencjalny obszar poszukiwań. Informacje te mają zostać opublikowane w ciągu 14 dni od zakończenia badań.
Do tego czasu trwa zbieranie i weryfikacja danych, które pozwolą dokładniej określić przebieg zjawiska oraz jego ewentualne skutki.
Źródło: informacja prasowa






