Po niemal dwóch latach od zaginięcia 29-letniego mieszkańca Gniezna pojawiły się ostateczne informacje w sprawie. Ciało mężczyzny zostało odnalezione na terenie Niemiec, gdzie po raz ostatni był widziany w drodze powrotnej do Polski. Sprawa, która poruszyła lokalną społeczność, została oficjalnie zamknięta.
Gniezno i Krefeld – ostatnie miesiące przed zaginięciem
Zbigniew K. pracował w gospodarstwie rolnym w niemieckim Krefeld, gdzie zajmował się hodowlą bydła. Jak wynika z relacji jego matki, początkowo był zadowolony zarówno z warunków pracy, jak i relacji z innymi osobami.
Z czasem jednak jego nastawienie zaczęło się zmieniać. W rozmowach z rodziną coraz częściej pojawiały się niepokojące sygnały. Jak przekazała matka, mężczyzna mówił, że „coś jest nie tak” oraz że odczuwa strach.
Podróż z Niemiec do Polski – niepokojące okoliczności
23 kwietnia 2024 roku 29-latek wsiadł do autobusu, którym miał wrócić do Polski. Świadkowie zauważyli, że posiadał widoczne obrażenia, w tym sińce oraz podbite oko. Wcześniej tłumaczył je w różny sposób, wskazując między innymi na upadek z łóżka, wypadek rowerowy lub pobicie.
Podczas podróży, w okolicach Berlina, miał się przesiąść do innego busa. W tym momencie doszło do zdarzenia, które stało się kluczowe dla dalszego przebiegu sprawy. Mężczyzna wysiadł z pojazdu, pozostawiając swój plecak z dokumentami, czapkę, bluzę oraz pieniądze.
Okolice Berlina – ostatnie ślady i niepokojące zachowanie
Po opuszczeniu autobusu był widziany w jednym z lokalnych supermarketów. Pracownica sklepu, zaniepokojona jego stanem, zdecydowała się wezwać karetkę pogotowia. Mężczyzna jednak odmówił hospitalizacji i oddalił się w kierunku pobliskiego lasu.
Jeszcze tego samego dnia kontaktował się telefonicznie ze znajomymi. Informował, że znajduje się w lesie i odczuwa silny lęk. Według relacji rozmówców, jego wypowiedzi były chaotyczne. Telefon przestał działać nad ranem, co było ostatnim sygnałem od zaginionego.
Odnalezienie ciała i zakończenie śledztwa
Ciało 29-latka zostało odnalezione w rejonie, w którym był widziany po raz ostatni. Informację tę przekazała Komenda Powiatowa Policji w Gnieźnie.
Niemiecka policja prowadziła postępowanie wyjaśniające w tej sprawie. Po jego zakończeniu nie stwierdzono udziału osób trzecich w zdarzeniu. Oznacza to, że śledztwo zostało oficjalnie zamknięte.
Źródło: informacja prasowa







