Porywisty wiatr dał się we znaki mieszkańcom Wielkopolski, szczególnie w rejonie Poznania i okolicznych gmin. Strażacy mieli pełne ręce pracy, reagując na liczne zgłoszenia związane z usuwaniem skutków silnych podmuchów.
Najwięcej zdarzeń w gminach pod Poznaniem
Miniony weekend okazał się wyjątkowo intensywny dla służb ratunkowych w Wielkopolsce. W ciągu jednego dnia strażacy interweniowali aż 78 razy, a największe nasilenie zdarzeń odnotowano w gminach otaczających Poznań. Zgłoszenia dotyczyły przede wszystkim skutków silnego wiatru, który powodował zagrożenia w przestrzeni publicznej i na drogach lokalnych.
Sytuacja obejmowała różne powiaty regionu, gdzie konieczne było szybkie reagowanie w celu usunięcia zagrożeń i przywrócenia bezpieczeństwa mieszkańcom.
Spokojna noc, ale kolejne zdarzenia od rana
Choć noc w regionie minęła bez poważniejszych incydentów, poranek przyniósł kolejne interwencje. Strażacy odnotowali pięć nowych zdarzeń w powiatach obornickim, śremskim, kościańskim oraz poznańskim.
Jednym z incydentów było powalone drzewo w miejscowości Paczkowo, które zablokowało pas lokalnej drogi. Sytuacja została szybko opanowana, a ruch przywrócono. W zdarzeniu nikt nie odniósł obrażeń.
Brak ostrzeżeń, ale wiatr nadal groźny w innych regionach
Obecnie na terenie województwa wielkopolskiego nie obowiązują ostrzeżenia wydane przez Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej. Mimo to warunki pogodowe wciąż mogą być wymagające w innych częściach kraju.
Silne podmuchy wiatru, osiągające prędkość do 85 km/h, prognozowane są dla wschodniej Polski. Mieszkańcy tych obszarów powinni zachować ostrożność i śledzić bieżące komunikaty pogodowe.
Źródło: informacja prasowa




