Przebudowa Palmiarni Poznańskiej, jednego z najbardziej rozpoznawalnych obiektów w centrum Poznania, wciąż nie może wejść w etap realizacji. Kolejne odwołanie złożone w postępowaniu przetargowym powoduje zmianę harmonogramu inwestycji, choć miasto nadal zakłada zakończenie prac w 2030 roku.
Stan techniczny obiektu wymaga przeprowadzenia kompleksowych robót. Jednocześnie procedura wyboru wykonawcy pozostaje nierozstrzygnięta, a dalsze decyzje zależą od postępowania prowadzonego przed Krajową Izbą Odwoławczą.
Przebudowa Palmiarni pozostaje priorytetem miasta
Przebudowa Palmiarni Poznańskiej została zaplanowana ze względu na pogarszający się stan techniczny obiektu. Inwestycja ma objąć szeroki zakres prac i należy do najważniejszych przedsięwzięć realizowanych przez miasto.
Pomimo wydłużających się procedur przetargowych nie zmienia się główny cel samorządu. Zakończenie wszystkich robót nadal planowane jest na 2030 rok.
Jak podkreśla prezes spółki Poznańskie Inwestycje Miejskie:
„Z determinacją dążymy do finalizacji procedury przetargowej. Inwestycja cieszy się tak dużym zainteresowaniem potencjalnych wykonawców, że proces wyboru tego ostatecznego wciąż trwa. Jest długi i skomplikowany, ale oparty o Prawo Zamówień Publicznych, czyli przepisów, które zapewniają transparentność wydatkowania publicznych pieniędzy. Z tego względu na poszczególnych etapach oferenci mogą korzystać np. ze środków odwoławczych. W całej procedurze obowiązują niezależne terminy i nie mamy możliwości przyspieszenia poszczególnych kroków.”
Krajowa Izba Odwoławcza wstrzymuje podpisanie umowy
Duże zainteresowanie inwestycją znalazło odzwierciedlenie nie tylko w liczbie pytań składanych przez wykonawców, ale również w odwołaniach kierowanych do Krajowej Izby Odwoławczej.
Do czasu wydania rozstrzygnięcia nie ma możliwości podpisania umowy z wykonawcą. Oznacza to, że rozpoczęcie zasadniczych prac budowlanych pozostaje uzależnione od zakończenia postępowania odwoławczego.
Krajowa Izba Odwoławcza jest organem właściwym do rozpatrywania odwołań składanych w postępowaniach dotyczących zamówień publicznych.
Historia przetargu na Palmiarnię w Poznaniu
Pierwsze postępowanie dotyczące realizacji inwestycji zostało ogłoszone w sierpniu 2025 roku. Pod koniec roku wybrano najkorzystniejszą ofertę.
Po ogłoszeniu wyników wpłynęło odwołanie związane z błędem rachunkowym dotyczącym wyliczenia ceny. Pomyłka została popełniona przez wykonawcę, którego oferta została wybrana.
Pomimo dokonania korekty inna firma skierowała sprawę do Krajowej Izby Odwoławczej. Ostatecznie oferta z najniższą ceną została odrzucona i uznana za nieważną.
Pozostałe oferty przekraczały środki, którymi dysponowało miasto, dlatego zdecydowano o przeprowadzeniu nowego przetargu.
Drugi przetarg i kolejne odwołanie
W kolejnym postępowaniu przeprowadzono analizę ofert oraz wymagane procedury formalne. Wybrano wykonawcę, który uzyskał najlepszy wynik uwzględniający cenę, długość gwarancji i doświadczenie.
Różnica punktowa pomiędzy dwoma najwyżej ocenionymi ofertami okazała się niewielka.
Pod koniec okresu niezbędnego do uprawomocnienia wyboru wpłynęło następne odwołanie. Złożyła je firma, która zajęła drugie miejsce w postępowaniu.
W uzasadnieniu zakwestionowano między innymi doświadczenie konkurencyjnego podmiotu. Ostateczne rozstrzygnięcie będzie zależało od decyzji Krajowej Izby Odwoławczej.
Problem nie dotyczy wyłącznie Poznania
Jak wynika z danych przedstawionych przez miasto, liczba odwołań kierowanych do prezesa Krajowej Izby Odwoławczej rośnie w skali całego kraju.
W latach 2021–2025 liczba takich spraw zwiększyła się o około 60 procent. W 2023 roku odnotowano niespełna 4 tysiące odwołań. Rok później było ich już ponad 5 tysięcy, a w 2025 roku liczba ta zbliżyła się do 6 tysięcy.
Rosnąca liczba spraw wpływa na czas ich rozpatrywania. W 2025 roku jedynie 11 procent postępowań zostało zakończonych w ustawowym terminie 15 dni.
W efekcie postępowania przed Krajową Izbą Odwoławczą stają się jednym z elementów wydłużających proces zawierania umów dotyczących inwestycji publicznych.
Trwają prace przygotowawcze przy Palmiarni
Pomimo braku rozstrzygnięcia przetargu prowadzone są działania przygotowujące obiekt do przyszłej inwestycji.
Uporządkowano już teren znajdujący się przy palmiarni, aby zapewnić wykonawcy dostęp do obiektu po rozpoczęciu robót.
Zakończono również likwidację akwariów. Ryby, które znajdowały się w zbiornikach, zostały odpowiednio zabezpieczone przez pracowników obiektu.
Harmonogram prac w Poznaniu będzie zmieniony
Wydłużająca się procedura przetargowa oznacza konieczność korekty harmonogramu inwestycji.
Jak wyjaśnia Justyna Litka:
„Wobec tej sytuacji konieczna będzie zmiana harmonogramu robót tak, by prace mogły się zakończyć w 2030 r. Zależy nam na przeprowadzeniu prac związanych z oszkleniem pawilonów w okresie letnim, by rośliny nie były narażone na niskie temperatury. Ze względu na wydłużenie procedury przetargowej roboty nie będą mogły rozpocząć się tego lata, dlatego wymiana oszklenia musi poczekać do ciepłych dni w przyszłym roku. Do tego czasu wykonawca będzie zajmował się przebudową strefy wejściowej, kawiarni i pomieszczeń administracyjnych, gdyż prace te można realizować zimą.”
Zgodnie z obecnymi założeniami wymiana oszklenia pawilonów ma zostać przeprowadzona podczas ciepłych miesięcy, aby ograniczyć wpływ niskich temperatur na znajdujące się tam rośliny.
Kiedy Palmiarnia Poznańska zostanie zamknięta?
W pierwszym etapie zasadniczych robót konieczne będzie całkowite zamknięcie obiektu dla odwiedzających.
Termin zamknięcia zostanie ustalony po podpisaniu umowy z wykonawcą. Informacja o dacie ma zostać przekazana z odpowiednim wyprzedzeniem.
Do tego czasu nie wskazano jeszcze konkretnego terminu zakończenia działalności obiektu dla zwiedzających.
Finansowanie inwestycji z KPO
Na realizację remontu Palmiarni Poznańskiej miasto pozyskało pożyczkę z Banku Gospodarstwa Krajowego.
Środki pochodzą z Krajowego Planu Odbudowy i Zwiększania Odporności i mają wspierać zieloną transformację miast. Finansowanie zostało przyznane na preferencyjnych warunkach.
Źródło: poznan.pl





