W Poznaniu trwają tegoroczne prace związane z odnawianiem miejskiej małej infrastruktury. Wyremontowanych zostanie ponad 1000 ławek znajdujących się w pasach drogowych. Problem w tym, że około 300 z nich wymagało wcześniej usunięcia graffiti, a w niektórych miejscach nowe napisy pojawiają się zaledwie kilka dni po zakończeniu prac.
Ławki są odnawiane etapami
Prace prowadzi zewnętrzna firma, która etapami odnawia ławki wymagające remontu. Zakres prac zależy od stanu konkretnej ławki.
W ramach renowacji wykonywane są m.in.:
- wymiana zużytych lub uszkodzonych desek siedzisk i oparć;
- poprawa mocowań, aby ławki były stabilne i bezpieczne;
- malowanie lub olejowanie drewnianych elementów, które chroni je przed warunkami atmosferycznymi;
- dokładne czyszczenie ławek;
- dodatkowe usuwanie farby i oczyszczanie powierzchni w przypadku graffiti.
Niektóre ławki trzeba czyścić ponownie
Około 300 ławek trzeba było oczyścić z graffiti. Problem polega na tym, że w niektórych miejscach nowe napisy pojawiają się już kilka dni po odnowieniu.
W takiej sytuacji pracownicy muszą wracać do ławek, które zostały już wyremontowane, zamiast przechodzić do kolejnych.
To oznacza konieczność ponownego wykonania części prac.
„Drogi Boho Maz, mamy propozycję”
W komunikacie znalazła się również bezpośrednia wiadomość do autora podpisującego swoje prace jako „Boho Maz”.
„Drogi artysto, choć pozostajesz dla nas bezimienny, to nazwiemy Cię imieniem Twojego dzieła: Boho Maz” – napisano.
Autor został zachęcony do ujawnienia się. W komunikacie pojawia się również propozycja, aby zamiast malować po świeżo odnowionych ławkach, skorzystał z miejsc, w których można legalnie tworzyć.
W Poznaniu są miejsca na legalne graffiti i murale
Od lat działa program „Poznań promuje sztukę, nie wandalizm”. W jego ramach artystom udostępniane są wybrane elementy miejskiej infrastruktury.
Do dyspozycji są między innymi:
- wiadukty,
- mosty,
- ściany oporowe,
- przejścia podziemne.
Z tej możliwości korzystają osoby, które tworzą graffiti i murale wzbogacające miejską przestrzeń. Jak podkreślono w komunikacie, właśnie legalne wykorzystanie udostępnionych miejsc pozwala odróżnić sztukę od wandalizmu.
Ponowne usuwanie graffiti to dodatkowy koszt
Celem prowadzonych prac jest zapewnienie mieszkańcom czystych i zadbanych ławek, które mogą służyć jako miejsca odpoczynku.
Usuwanie graffiti oznacza jednak nie tylko dodatkową pracę. To również realny koszt dla miejskiego budżetu, a więc wydatek ponoszony z pieniędzy mieszkańców.
Każda ławka pomalowana graffiti krótko po odnowieniu wymaga ponownego czyszczenia. Środki i czas przeznaczone na te prace mogłyby zostać wykorzystane na odnowienie kolejnych ławek.
Jak podkreślono w komunikacie, zamiast odnawiać następne ławki, pracownicy muszą wracać do tych, które już wcześniej zostały wyremontowane.
źródło: ZDM







