W Koziegłowach pod Poznaniem do sądu trafił akt oskarżenia przeciwko 59-letniemu Romanowi R., podejrzanemu o brutalne zabójstwo swojej żony. Śledczy przekazali szczegóły zdarzenia, do którego doszło w maju 2025 roku przed jednym z budynków mieszkalnych.
Według prokuratury mężczyzna miał działać z motywacji związanej z utrzymaniem własności mieszkania. Oskarżonemu grozi kara dożywotniego pozbawienia wolności.
Koziegłowy pod Poznaniem. Prokuratura skierowała akt oskarżenia
Sprawa dotyczy zabójstwa, które miało miejsce przed rokiem w Koziegłowach. Prokuratura Okręgowa w Poznaniu poinformowała o skierowaniu aktu oskarżenia przeciwko Romanowi R.
Mężczyzna został oskarżony o zabójstwo popełnione ze szczególnym okrucieństwem oraz o złamanie zakazu kontaktowania się i zbliżania do pokrzywdzonej. Jak przekazano, wcześniej wobec 59-latka obowiązywały środki związane z zakazem kontaktu z żoną. Mężczyzna miał również obowiązek opuszczenia wspólnie zajmowanego mieszkania.
Śledczy wskazują motyw związany z mieszkaniem
Według ustaleń śledczych motywem działania oskarżonego miała być chęć utrzymania własności mieszkania. Prokuratura określiła tę motywację jako zasługującą na szczególne potępienie.
Jak poinformował rzecznik Prokuratury Okręgowej w Poznaniu prok. Łukasz Wawrzyniak, do ataku doszło rano, gdy kobieta wychodziła z mieszkania do pracy. Przed budynkiem miał czekać na nią jej mąż.
„Roman R. oblał jej twarz i szyję żrącą substancją. Kobieta próbowała się bronić, ale kiedy skuliła się i zakryła twarz rękoma, napastnik wbił jej nóż, a potem przeciągnął nim po szyi pokrzywdzonej. Kobieta zmarła na miejscu” – przekazał prokurator.
Po zabójstwie miał zrobić zdjęcie
Z ustaleń śledczych wynika również, że po zdarzeniu oskarżony miał wykonać zdjęcie nieżyjącej kobiety. Według prokuratury fotografia została wysłana do matki oraz syna mężczyzny.
Następnie Roman R. miał sam zadzwonić pod numer alarmowy i poinformować o zabójstwie żony. Śledczy podkreślili, że w chwili popełnienia czynu był trzeźwy i nie znajdował się pod wpływem narkotyków.
Wcześniej był skazany za znęcanie się
Jak przekazała prokuratura, 59-latek był wcześniej skazany za znęcanie się fizyczne i psychiczne nad żoną. W związku z wcześniejszym postępowaniem wobec mężczyzny obowiązywał zakaz kontaktowania się i zbliżania do pokrzywdzonej.
Śledczy poinformowali również, że podczas przesłuchania Roman R. przyznał się do zabójstwa.
„Wyjaśnił, że dwa tygodnie przed zdarzeniem kupił nóż. Wziął też ze sobą środek do udrożniania rur, bo chciał uniemożliwić pokrzywdzonej obronę” – przekazała prokuratura.
59-latkowi grozi dożywocie
Za zarzucane czyny Romanowi R. grozi kara pozbawienia wolności na czas nie krótszy niż 15 lat albo kara dożywotniego pozbawienia wolności.
O dalszym przebiegu sprawy zdecyduje sąd.
Źródło: informacja prasowa







