Łódź była miejscem jednego z najbardziej emocjonujących spotkań kolejki Ekstraklasy. Na stadionie Widzewa miejscowa drużyna zmierzyła się z Lechem Poznań, który przyjechał do miasta po serii czterech ligowych zwycięstw. Spotkanie zakończyło się zwycięstwem gospodarzy, a kluczowy moment meczu nastąpił w drugiej połowie.
Nowy trener i zmiany w składzie Widzewa Łódź
Mecz w Łodzi był pierwszym ligowym sprawdzianem dla nowego szkoleniowca Widzewa. Po odpadnięciu z Pucharu Polski drużynę przejął Serb Aleksandar Vuković, który zaledwie dwa dni przed starciem z Lechem poprowadził pierwsze zajęcia treningowe.
Krótki czas pracy nie przeszkodził w dokonaniu zmian w wyjściowej jedenastce. W bramce łódzkiego zespołu pojawił się Serb Veljko Ilić, który zastąpił kontuzjowanego Bartłomieja Drągowskiego. W defensywie od pierwszej minuty wystąpił natomiast Mateusz Żyro, dla którego był to pierwszy występ w tym roku.
Drużyna z Łodzi przystępowała do meczu z jasno określonym celem. Widzew znajdował się w strefie spadkowej i potrzebował punktów, aby poprawić swoją sytuację w tabeli.
Rotacje w Lechu Poznań mimo dobrej serii
Zmiany w składzie przeprowadził także trener Lecha Poznań Niels Frederiksen. Poznaniacy przyjechali do Łodzi po czterech kolejnych zwycięstwach w lidze, jednak szkoleniowiec zdecydował się na rotacje.
Na ławce rezerwowych spotkanie rozpoczęli między innymi Szwed Patrik Walemark, kapitan zespołu Mikael Ishak oraz Irańczyk Ali Gholizadeh, który w ostatnich tygodniach znajdował się w bardzo dobrej formie.
Stawka meczu była dla Lecha wysoka. W przypadku zwycięstwa drużyna z Poznania mogła objąć prowadzenie w tabeli Ekstraklasy.
Pierwsza połowa meczu w Łodzi
Początek spotkania należał do gospodarzy, którzy wykazywali się większą determinacją i częściej utrzymywali się przy piłce. Mimo optycznej przewagi Widzew długo nie potrafił jednak stworzyć groźnej sytuacji pod bramką Bartosza Mrozka.
Z czasem inicjatywę przejęli zawodnicy z Poznania. Najbliżej zdobycia bramki byli w 24. minucie, kiedy groźny strzał oddał Leo Bengtsson. Szwedzki pomocnik został jednak zatrzymany przez dobrze interweniującego Veljko Ilicia.
Cztery minuty później bramkarz Widzewa był już bezradny. Z ostrego kąta pod poprzeczkę uderzył Islandczyk Gisli Thordarson, wyprowadzając Lecha na prowadzenie.
Widzew odpowiedział jeszcze przed przerwą. W 34. minucie dobre zagranie Marcela Krajewskiego wykorzystał Hiszpan Fran Alvarez, który doprowadził do wyrównania.
Decydujący moment po przerwie
Początek drugiej połowy przyniósł kluczową akcję dla losów spotkania. W 52. minucie Widzew objął prowadzenie po mocnym strzale pod poprzeczkę autorstwa Duńczyka Emila Kornviga.
Jak się później okazało, było to trafienie, które przesądziło o wyniku meczu. Gol Kornviga zapewnił gospodarzom trzy punkty i pozwolił opuścić strefę spadkową.
Niewykorzystane szanse Lecha Poznań
Lech próbował odpowiedzieć w kolejnych minutach spotkania. W 59. minucie piłka trafiła do siatki Widzewa, jednak sędzia nie uznał bramki. Wprowadzony wcześniej na boisko Mikael Ishak znajdował się bowiem na pozycji spalonej.
Poznaniacy nie rezygnowali z walki o wyrównanie. W 78. minucie groźny strzał Ishaka obronił Veljko Ilić, który był jednym z bohaterów spotkania.
Serbski bramkarz popisał się także kluczową interwencją w doliczonym czasie gry. Po uderzeniu głową Mateusza Skrzypczaka skutecznie zatrzymał piłkę i nie pozwolił Lechowi doprowadzić do remisu.
Widzew Łódź – Lech Poznań 2:1 (1:1)
Bramki: dla Widzewa – Fran Alvarez (34.) i Emil Kornvig (52.); dla Lecha – Gisli Thordarson (28.)
Żółte kartki: Żyro, Kornvig, Zeqiri (Widzew) oraz Pablo Rodriguez (Lech).
Widzew: Veljko Ilić – Marcel Krajewski (81′ Lindon Selahi), Mateusz Żyro, Przemysław Wiśniewski, Steve Kapuadi, Christopher Cheng – Emil Kornvig (73′ Angel Baena), Lukas Lerager, Juljan Shehu, Fran Alvarez (62′ Mariusz Fornalczyk) – Sebastian Bergier (62′ Andi Zeqiri).
Lech: Bartosz Mrozek – Robert Gumny (80′ Joel Pereira), Wojciech Mońka, Mateusz Skrzypczak, Michał Gurgul – Taofeek Ismaheel (58′ Ali Gholizadeh), Timothy Ouma, Gisli Thordarson (58′ Pablo Rodriguez), Luis Palma, Leo Bengtsson (71′ Patrik Walemark) – Yannick Agnero (58′ Mikael Ishak).
Sędziował: Szymon Marciniak (Płock).
Źródło: informacja prasowa








