W poniedziałkowe popołudnie na ulicy Keplera w Poznaniu doszło do zdarzenia, które postawiło na nogi służby ratunkowe. Z budynku przedszkola ewakuowano ponad sto osób jeszcze przed przyjazdem straży pożarnej. Akcja ratunkowa trwała na miejscu przez kilka godzin.
Zgłoszenie o pożarze wpłynęło do wielkopolskich strażaków w poniedziałek, 20 kwietnia, po godzinie 12:30. Dotyczyło ono zadymienia w piwnicy budynku przedszkola zlokalizowanego przy ulicy Keplera na poznańskim Grunwaldzie.
Na miejsce skierowano pięć zastępów straży pożarnej, które niezwłocznie rozpoczęły działania. Po dotarciu służb ustalono, że źródłem problemu były prowadzone w piwnicy prace spawalnicze.
Zadymienie w piwnicy i szybka reakcja
W trakcie prac doszło do zaprószenia ognia w znajdujących się tam odpadach, co spowodowało intensywne zadymienie pomieszczeń. Sytuacja wyglądała groźnie, jednak – jak przekazują służby – nie doszło do rozprzestrzenienia się pożaru.
„Po dojeździe na miejsce okazało się, że w piwnicy prowadzone są prace spawalnicze i doszło do zaprószenia śmieci. W związku z tym pojawiło się duże zadymienie. Nic poważnego się nie stało” – poinformował oficer dyżurny wielkopolskich strażaków.
Ewakuacja ponad 100 osób z budynku
Jeszcze przed przybyciem straży pożarnej z przedszkola ewakuowało się 108 osób. Wśród nich znajdowały się dzieci oraz personel placówki. Ewakuacja przebiegła sprawnie i bez zakłóceń.
Z informacji przekazanych przez służby wynika, że nikt nie odniósł obrażeń. Na miejscu przez pewien czas pozostawały cztery zastępy straży pożarnej, które kontynuowały działania związane z zabezpieczeniem obiektu i usuwaniem skutków zadymienia.
Źródło: informacja prasowa/TVP





