Coraz bliżej realizacji inwestycji, dzięki której wyjątkowy w skali kraju i Europy zbiór roślin zyska lepsze warunki, a mieszkańcy oraz turyści będą mogli korzystać z nowych atrakcji. Spółka Poznańskie Inwestycje Miejskie otworzyła oferty złożone w ponowionym postępowaniu przetargowym dotyczącym wykonania prac.
Pierwszy etap głównych robót będzie wymagał całkowitego zamknięcia obiektu dla odwiedzających. Dokładny termin zostanie podany po wyborze wykonawcy i podpisaniu umowy. Firmy zainteresowane udziałem w przetargu mogły składać oferty do piątku, 8 maja.
„- Otrzymaliśmy pięć ofert, jedna mieści się w założonym budżecie. To potwierdzenie, że decyzja o ponowieniu procedury przetargowej była słuszna i dała nam szansę na pozyskanie propozycji korzystnych finansowo. Teraz przystępujemy do standardowego procesu analizy i weryfikacji nadesłanych dokumentów, by finalnie wyłonić wykonawcę i podpisać z nim umowę na realizację prac budowlanych „- mówi Justyna Litka, prezes spółki Poznańskie Inwestycje Miejskie.
Na realizację remontu palmiarni Miasto Poznań uzyskało z Banku Gospodarstwa Krajowego preferencyjną pożyczkę finansowaną ze środków Krajowego Planu Odbudowy i Zwiększania Odporności (KPO), przeznaczonych na wspieranie zielonej transformacji miast.
Planowana inwestycja pozwoli zabezpieczyć unikatowe ekosystemy roślinne oraz dostosować obiekt do aktualnych przepisów, technologii i standardów obowiązujących w podobnych kompleksach w Polsce i Europie. Wymiana oszklenia pawilonów poprawi dostęp do światła naturalnego, a jednocześnie ograniczy energochłonność budynku, co przełoży się na niższe koszty utrzymania. Projekt obejmuje również modernizację systemu centralnego ogrzewania oraz wdrożenie automatycznych systemów sterowania odpowiadających za wietrzenie, cieniowanie, oświetlenie czy multimedia.
W pierwszym postępowaniu przetargowym, przeprowadzonym pod koniec 2025 roku, wybrano ofertę opiewającą na nieco ponad 190 mln zł. Wynik został jednak zaskarżony z powodu błędu rachunkowego popełnionego przez wyłonionego wykonawcę przy wyliczaniu ceny. Sprawa trafiła do Krajowej Izby Odwoławczej, a oferta z najniższą ceną została ostatecznie odrzucona i uznana za nieważną. Pozostałe propozycje znacząco przekraczały budżet miasta — jedna była wyższa o ponad 30 mln zł, a druga o 40 mln zł. W ponowionym przetargu, poza ofertą mieszczącą się w założonym budżecie, pozostałe przekraczają go od 4,5 do 27 mln zł, co i tak oznacza korzystniejsze warunki niż w pierwszym postępowaniu.





