To miała być rutynowa ucieczka zza zachodniej granicy, a skończyła się widowiskowym zatrzymaniem. Wielkopolscy kryminalni wykazali się niesamowitą czujnością na poznańskim odcinku autostrady A2. Złodziej próbował wszystkiego – od fałszywych tablic rejestracyjnych po desperacką próbę ucieczki autem na samych bramkach. Policjanci byli jednak szybsi.
Czujne oko poznańskich kryminalnych. Renault Kadjar wzbudził podejrzenia
Do zdarzenia doszło na terenie powiatu poznańskiego. Funkcjonariusze z Wydziału Kryminalnego Komendy Wojewódzkiej Policji w Poznaniu, patrolując autostradę A2, zauważyli poruszający się w kierunku Warszawy samochód marki Renault Kadjar.
Doświadczeni policjanci od razu skojarzyli pojazd z komunikatem o kradzieży. Zaledwie kilka dni wcześniej dokładnie taki sam SUV został bezprawnie zabrany prawowitemu właścicielowi na terenie Niemiec. Mundurowi postanowili działać natychmiast, wykorzystując infrastrukturę autostradową do bezpiecznego zablokowania podejrzanych.
Chytry plan z fałszywymi tablicami legł w gruzach
Złodzieje samochodów coraz częściej stosują wyrafinowane metody camouflagu, aby zmylić policyjne systemy monitoringu i numeryczne systemy rozpoznawania tablic (ANPR). Nie inaczej było w tym przypadku.
„Na samochodzie były założone inne tablice rejestracyjne od auta tej samej marki i modelu, ale na niewiele się to zdało” – informuje biuro prasowe wielkopolskiej policji.
Sprawcy zadbali o to, by marka i model na tablicach zgadzały się z uciekającym pojazdem, co miało uśpić czujność patroli. Nie wzięli jednak pod uwagę intuicji poznańskich „kryminalnych”.
Dramatyczne sceny na bramkach A2. Próba ucieczki udaremniona
Do kulminacyjnego momentu akcji doszło w punkcie poboru opłat (PPO). Kiedy kierowca skradzionego Renault zorientował się, że drogę odcinają mu nieoznakowane radiowozy, wpadł w panikę. Dynamiczna próba ucieczki na bramce autostradowej została jednak błyskawicznie zduszona w zarodku. Policjanci sprawnie zablokowali auto, uniemożliwiając kierowcy jakikolwiek manewr.
W efekcie końcowym mundurowi zatrzymali dwie osoby:
- Kierowcę pojazdu, który odpowie za kradzież z włamaniem oraz niezatrzymanie się do kontroli,
- Pasażera/Podróżującą z nim osobę, której rola w całym procederze jest obecnie wyjaśniana.
Ile warte było kradzione Renault? Samochód wraca do właściciela
Odzyskany na autostradzie A2 crossover to popularny model francuskiej marki. Wartość tego konkretnego egzemplarza szacuje się na około 50 tysięcy złotych. Dzięki profesjonalnej akcji wielkopolskich służb, auto nie trafi do tzw. dziupli samochodowej na części.
Po zakończeniu wszystkich niezbędnych procedur procesowych i zabezpieczeniu śladów przez techników kryminalistyki, Renault Kadjar zostanie w całości zwrócone swojemu legalnemu właścicielowi w Niemczech. Zatrzymanym grozi teraz wieloletni pobyt za kratkami.
źródło: informacja prasowa





