Fatalne wieści dla Lech Poznań. Ali Gholizadeh nie dokończył ostatniego meczu i – jak się okazało – klub stracił go na resztę sezonu.
Do groźnie wyglądającej sytuacji doszło już w pierwszych minutach spotkania 31. kolejki PKO BP Ekstraklasa przeciwko Motor Lublin. Skrzydłowy upadł przy linii końcowej w sposób, który natychmiast wzbudził niepokój. Po niespełna 20 minutach gry było jasne, że nie jest w stanie kontynuować i musiał opuścić boisko.
Najgorsze przypuszczenia potwierdziły się dzień później. Szczegółowe badania wykazały zerwanie więzadeł krzyżowych przednich, co oznacza, że zawodnik nie pojawi się już na murawie w tym sezonie.
W najbliższym czasie piłkarz przejdzie operację, po której czeka go długa rehabilitacja. To ogromny cios dla drużyny z Poznania – Gholizadeh był jednym z kluczowych zawodników i ważnym ogniwem zespołu w trwających rozgrywkach.






