Spotkanie Wisły Płock z Lechem Poznań już przed pierwszym gwizdkiem budziło ogromne emocje. Obie drużyny znajdowały się w górnej części tabeli – gospodarze zajmowali trzecie miejsce, a „Kolejorz” plasował się na szóstej pozycji. Dzielące je zaledwie trzy punkty tylko podgrzewały atmosferę wokół meczu, który miał dać odpowiedź, kto mocniej zaznaczy swoją obecność w ligowej czołówce. Wisła przystępowała do rywalizacji z serią siedmiu spotkań bez porażki, choć aż pięć z nich kończyło się remisami. Lech natomiast po pewnym zwycięstwie nad Radomiakiem próbował potwierdzić, że kryzys formy ma już za sobą.
Pierwsza połowa przebiegała pod dyktando zespołu z Poznania, który dłużej utrzymywał się przy piłce i sprawniej organizował grę w środku pola. Mimo widocznej przewagi gości brakowało jednak klarownych okazji pod bramką Wisły. Tempo meczu dodatkowo zakłóciła sytuacja z 29. minuty, gdy boisko spowiło zadymienie i sędzia był zmuszony przerwać grę. Po krótkiej pauzie zawodnicy wrócili do rywalizacji, ale do przerwy nie udało się wypracować akcji, która mogłaby przechylić szalę na którąś ze stron.
Po zmianie stron obraz gry nieco się ożywił. Lech wyraźnie dążył do zdobycia bramki i starał się podkręcić tempo, częściej przedostając się pod pole karne gospodarzy. „Kolejorz” budował przewagę, jednak nie potrafił zamienić jej na konkretny efekt w postaci gola. Wisła, mimo że miała trudności z narzuceniem własnych warunków, skutecznie broniła dostępu do swojej bramki i neutralizowała ataki przyjezdnych.
Mimo starań obu drużyn wynik nie uległ zmianie do ostatniego gwizdka. Bezbramkowy remis w Płocku oznacza podział punktów, który nie pozwolił żadnej z ekip na wyraźny skok w tabeli, choć jednocześnie podtrzymał serie obu zespołów – Wisły bez porażki, a Lecha bez straty bramki w kolejnym meczu.
Wisła Płock: Leszczyński – M. Kamiński, Edmundsson, Haglind-Sangre – Rogelj, Pacheco, D. Kun, W. Nowak, Lecoeuche – Niarchos, Sekulski.
Rezerwowo: Pruszkowski – Custović, Kalandadze, Nastić, Pomorski, Hiszpański, Djaló, Mijušković, Tomczyk, Zając, Salvador, Tavares.
Lech Poznań: Mrozek – Pereira, Mońka, Milić, Gurgul – Rodríguez, Kozubal, Jagiełło, Bengtsson – Agnero, Palma.
Rezerwowi: Pruchniewski – Moutinho, Ouma, Gholizadeh, Ishak, Fiabema, Gumny, Barański, Thórdarson, Lisman, Skrzypczak, Ismaheel.








