W jednym z lokali położonych zaledwie kilka kroków od poznańskiej Starówki policjanci ze Starego Miasta natrafili na blisko 200 butelek alkoholu różnych marek, które – jak ustalono – były sprzedawane bez wymaganej koncesji. Interwencja była wynikiem wspólnych działań funkcjonariuszy Komisariatu Policji Poznań–Stare Miasto oraz Krajowej Administracji Skarbowej z poznańskiego oddziału. Teraz właściciel punktu gastronomicznego będzie musiał liczyć się z poważnymi konsekwencjami, w tym wysoką grzywną oraz przepadkiem zabezpieczonego towaru.
Do kontroli doszło w poniedziałek, 14 listopada, późnym wieczorem. Mundurowi, mając wcześniej ustalenia wskazujące na możliwą sprzedaż trunków bez zezwolenia, pojawili się w jednym z pubów na terenie Starego Miasta. Celem było sprawdzenie zarówno sygnałów o braku koncesji, jak i ewentualnych innych nieprawidłowości w działalności lokalu.
Po wejściu do środka okazało się, że alkohol dostępny jest nie tylko na półkach za barem, lecz także w zapleczu i w chłodniach. Według ustaleń funkcjonariuszy trunki były przygotowane do regularnej sprzedaży, mimo braku dopełnienia formalności. Co więcej, podczas czynności służbowych udokumentowano nie tylko sam proceder sprzedaży bez zezwoleń, lecz również fakt, że część butelek nie posiadała polskich znaków akcyzowych.
Właściciel lokalu próbował tłumaczyć sytuację, jednak nie wpłynęło to na decyzję służb. Policjanci zabezpieczyli w sumie ponad 200 butelek wysokoprocentowego alkoholu różnych rodzajów i marek. Zgodnie z obowiązującymi przepisami towar ten może zostać orzeczony do przepadku, a sprawa trafi teraz do sądu.
Zgodnie z art. 43 ust. 1 Ustawy o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi sprzedaż alkoholu bez wymaganego zezwolenia stanowi wykroczenie zagrożone karą grzywny. Dodatkowo sąd może nałożyć zakaz prowadzenia działalności gospodarczej związanej ze sprzedażą napojów alkoholowych oraz orzec przepadek przechwyconych trunków. Właściciel pubu będzie musiał więc odpowiedzieć za decyzje, które – według ustaleń funkcjonariuszy – prowadziły do nielegalnego obrotu alkoholem w jednym z centralnych punktów miasta.







