W sobotę na stadionie przy Bułgarskiej w Poznaniu, w ramach 1. kolejki PKO BP Ekstraklasy, odbył się mecz przyjaźni między Lechem Poznań a Cracovią. Spotkanie zakończyło się zwycięstwem Cracovii 4:1.
Mecz rozpoczął się od szybkiego gola Cracovii – w 2. minucie Filip Stojilkovic wykorzystał kontrę, otwierając wynik. Chwilę później gra została przerwana na kilkanaście minut z powodu zadymienia stadionu po odpaleniu rac. W 26. minucie Cracovia podwyższyła prowadzenie po kolejnej skutecznej kontrze, a bramkę zdobył Ajdin Hasic. W 45. minucie, po analizie VAR, sędzia Damian Sylwestrzak podyktował rzut karny dla Lecha za zagranie ręką obrońcy Cracovii. Mikael Ishak zamienił jedenastkę na gola.
W drugiej połowie Cracovia dominowała, strzelając kolejne bramki w 52. i 60. minucie, autorstwa Ajdina Hasica i Martina Mincheva. Lech miał problemy w obronie, a jego atak pozycyjny był nieskuteczny. Wynik meczu odzwierciedlał osłabiony skład Kolejorza.
Kolejny mecz Lecha odbędzie się 22 lipca o 20:30 z Breidablikiem z Islandii, a następne spotkanie ligowe zaplanowano na 26 lipca o 20:15 z Lechią w Gdańsku.


![Kierowca zignorował opuszczone rogatki i wjechał na tory. Nagranie ujawnia nieodpowiedzialne zachowanie [WIDEO]](https://naszpoznan.com/wp-content/uploads/2025/08/IMG_2186-120x86.png)

