W Lesznie doszło do serii nietypowych kradzieży – sprawca systematycznie zabierał damską bieliznę suszącą się na balkonie jednej z mieszkanek miasta. Sprawa wyszła na jaw, gdy ofiara zauważyła, że klamerki pozostały na miejscu, a bielizna zniknęła.
Skradzione majtki i biustonosze – mieszkanka Leszna zgłosiła policji serię kradzieży
Do pierwszego incydentu doszło na początku kwietnia. Kobieta początkowo zakładała, że winny jest silny wiatr, jednak szybko nabrała podejrzeń. Jak wyjaśnia Anna Stelmaszczyk z KMP w Lesznie: „Zgłaszająca początkowo brak bielizny tłumaczyła sobie zbyt silnym wiatrem, jednak w miejscu, gdzie wisiała bielizna, pozostały klamerki”. Gdy sytuacja powtórzyła się kilkakrotnie, poszkodowana zdecydowała się zawiadomić policję.
Monitoring pomógł wytypować podejrzanego
Funkcjonariusze zabezpieczyli nagrania z kamer monitoringu, które pozwoliły ustalić tożsamość sprawcy. Do zatrzymania 33-latka doszło 26 maja. Podczas przeszukania jego miejsca zamieszkania policjanci odnaleźli i zabezpieczyli część skradzionej odzieży.
Grozi mu do 5 lat więzienia
Mężczyzna usłyszał zarzuty kradzieży. Za popełnione przestępstwo grozi mu kara do 5 lat pozbawienia wolności.
Źródło: KMP w Lesznie







