W niedzielę, 22 czerwca, około godz. 18:00 nad jeziorem Rusałka w Poznaniu doszło do dramatycznego zdarzenia. Życie kilkumiesięcznego dziecka było zagrożone.
Ratownicy WOPR, kończący dyżur, zostali powiadomieni o sytuacji i natychmiast podjęli akcję ratunkową. Na miejsce wezwano policję oraz pogotowie ratunkowe. Dzięki szybkiej reakcji i wsparciu obecnego na miejscu ratownika medycznego udało się przywrócić dziecku prawidłowy oddech i zabezpieczyć je do czasu przyjazdu karetki.
Sytuacja ujawniła problemy z dojazdem służb ratunkowych. Jak podaje portal Epoznan i komentarze świadków, karetka miała trudności z dotarciem na miejsce z powodu nieprawidłowo zaparkowanych samochodów, mimo wolnych miejsc na pobliskim płatnym parkingu.
Ta akcja pokazuje, że ratownicy WOPR, nawet po godzinach pracy, są gotowi nieść pomoc w krytycznych sytuacjach.



