Do ogrodu zoologicznego w Poznaniu trafił nowy, rzadko spotykany ptak drapieżny. Placówka poinformowała o pojawieniu się sowy jarzębatej, gatunku kojarzonego przede wszystkim z chłodnymi rejonami świata. To zwierzę, które w naturze występuje daleko od Polski, a na naszym terenie pojawia się jedynie sporadycznie.
Nowym mieszkańcem poznańskiego zoo jest sowa jarzębata, znana w nomenklaturze naukowej jako Surnia ulula. Gatunek ten naturalnie zamieszkuje rozległe obszary Azji, a także północne regiony Europy i Ameryki Północnej. W Polsce obecność tej sowy odnotowywana jest rzadko i najczęściej dotyczy okresu zimowego.
Ptak został sprowadzony do Poznania z Zoo Hluboká, znajdującego się w Czechach. Pracownicy ogrodu zoologicznego zwracają uwagę na jego charakterystyczny wygląd, który wyróżnia się na tle innych ptaków drapieżnych prezentowanych w zoo i robi wyraźne wrażenie na odwiedzających.
Poznańskie zoo, informując o nowym nabytku, podkreśliło także cechy, z których znany jest ten gatunek. Jak przekazano, sowa jarzębata zachwyca nie tylko swoim wyglądem, ale również skrytym trybem życia oraz wyjątkowymi umiejętnościami łowieckimi. Jednocześnie zaznaczono, że jej obserwacja może wymagać od zwiedzających cierpliwości i uważności.
Dzięki pojawieniu się sowy jarzębatej odwiedzający zoo w Poznaniu mają możliwość zobaczenia z bliska gatunku, który w naturalnych warunkach występuje daleko na północy i tylko wyjątkowo bywa widywany na terenie naszego kraju.





