Poznań, miasto o bogatej historii sięgającej czasów początków państwa polskiego, jest miejscem, które skrywa wiele tajemnic. Wśród nich szczególne miejsce zajmują poznańskie podziemia – labirynty korytarzy, krypt, piwnic i tuneli, które przez wieki pełniły różnorodne funkcje: od schronienia, przez magazyny, po miejsca pochówku i tajemnych spotkań. Te podziemne przestrzenie, często zapomniane lub niedostępne dla przeciętnego mieszkańca, są świadectwem burzliwej przeszłości miasta, a także źródłem legend i opowieści, które pobudzają wyobraźnię. W tym artykule przyjrzymy się bliżej tajemnicom poznańskich podziemi, eksplorując ich historię, znaczenie oraz fascynujące historie, które wokół nich narosły.
Podziemia Ostrowa Tumskiego – kolebka Polski
Nie sposób mówić o poznańskich podziemiach bez rozpoczęcia od Ostrowa Tumskiego, miejsca uznawanego za kolebkę państwa polskiego. To tutaj, w cieniu katedry św. Piotra i Pawła, znajdują się jedne z najstarszych podziemnych struktur w mieście. Pod katedrą, która jest pierwszą polską katedrą i miejscem pochówku pierwszych Piastów, rozciągają się krypty i pozostałości dawnych budowli. Historia tych podziemi sięga X wieku, kiedy to Mieszko I przyjął chrzest, a Ostrów Tumski stał się centrum religijnym i politycznym młodego państwa.
Krypty pod katedrą kryją grobowce pierwszych władców Polski – Mieszka I i Bolesława Chrobrego – choć dokładne miejsce ich spoczynku pozostaje przedmiotem sporów historyków. W podziemiach zachowały się także fragmenty palatium Mieszka I oraz pierwotnej bazyliki, co czyni to miejsce prawdziwą kapsułą czasu. Jedna z legend mówi, że w kryptach ukryto złoty kielich, który Mieszko otrzymał w darze od cesarza Ottona III podczas zjazdu gnieźnieńskiego w 1000 roku. Choć archeolodzy nie potwierdzili tej opowieści, sama myśl o takim skarbie dodaje podziemnemu Ostrowowi aury tajemniczości.
Podziemia katedry nie są jednak tylko miejscem pochówku. W czasach wojen i najazdów, takich jak najazdy Brzetysława w XI wieku, mogły służyć jako schronienie dla duchownych i mieszkańców. Współczesne badania archeologiczne ujawniły tam również ślady starszych, pogańskich pochówków, co sugeruje, że teren ten był miejscem kultu jeszcze przed chrystianizacją. Czy w mroku krypt kryją się jeszcze nieodkryte relikty przeszłości? To pytanie pozostaje otwarte.
Podziemia Starego Rynku – sekrety średniowiecznego miasta
Stary Rynek, serce Poznania, to nie tylko urokliwe kamienice i słynne koziołki na Ratuszu, ale także fascynujący świat pod ziemią. Pod rynkiem i otaczającymi go ulicami rozciąga się sieć piwnic, tuneli i krypt, które w średniowieczu pełniły funkcję magazynów, schronów i warsztatów rzemieślniczych. Wiele z tych podziemi powstało w XII i XIII wieku, kiedy Poznań rozwijał się jako ważny ośrodek handlowy na szlaku bursztynowym.
Jednym z najbardziej znanych miejsc jest system piwnic pod Ratuszem. W średniowieczu przechowywano tam wino, zboże i inne towary, a w czasach zagrożenia – broń i kosztowności. Legenda głosi, że w jednej z piwnic ukryto skarb miejski, który miał zostać zamurowany w czasie najazdu szwedzkiego w XVII wieku. Choć nikt nie odnalazł dowodów na istnienie takiego skarbu, opowieść ta wciąż fascynuje miłośników historii. Współczesne badania potwierdziły jednak, że piwnice pod Ratuszem były wielokrotnie przebudowywane, a niektóre z nich mogły łączyć się z innymi częściami miasta podziemnymi korytarzami.
Nieco mniej znanym, ale równie intrygującym miejscem są podziemia pod kościołem św. Wojciecha, położonym niedaleko Starego Rynku. Krypty te służyły jako miejsce pochówku zasłużonych mieszczan i duchownych. W jednej z nich spoczywa prawdopodobnie Bernard z Wąbrzeźna, średniowieczny kaznodzieja i mistyk. Plotka głosi, że w kryptach pod św. Wojciechem znajdują się tajemne przejścia prowadzące do pobliskich klasztorów, choć archeolodzy nie potwierdzili tej teorii. Atmosfera tych podziemi, pełna wilgoci i ciszy, sprawia, że łatwo uwierzyć w takie opowieści.
Cytadela – podziemna forteca
Cytadela Poznańska, jeden z największych parków w mieście, skrywa pod sobą rozległy system fortyfikacji i tuneli, które powstały w XIX wieku za czasów pruskich. Fort Winiary, bo tak nazywano tę twierdzę, był jednym z kluczowych elementów systemu obronnego Poznania. Pod ziemią rozciągają się kilometry korytarzy, kazamat i schronów, które miały chronić miasto przed atakiem.
W czasach II wojny światowej podziemia Cytadeli były wykorzystywane przez Niemców jako magazyny i więzienia. Po wojnie wiele z tych tuneli zostało zamurowanych lub zapomnianych, ale niektóre zachowały się do dziś i są częściowo dostępne dla zwiedzających. Jedna z opowieści mówi o duchu pruskiego żołnierza, który strzeże wejścia do jednego z zamurowanych korytarzy, gdzie podobno ukryto zapasy złota. Choć brzmi to jak bajka, w czasach powojennych chaosu takie historie mogły mieć ziarno prawdy – wiele skarbów i dokumentów zaginęło w tamtym okresie.
Podziemia Cytadeli fascynują także miłośników eksploracji miejskiej. W latach 90. XX wieku grupy entuzjastów odkryły nieznane wcześniej tunele, co wywołało spekulacje o ich przeznaczeniu. Niektórzy twierdzą, że mogły one łączyć Cytadelę z innymi fortami w mieście, tworząc podziemną sieć komunikacyjną. Współczesne technologie, takie jak skanowanie georadarowe, mogą w przyszłości rzucić więcej światła na te tajemnice.
Klasztorne krypty – śladami zakonników
Poznań, podobnie jak Kraków, słynie z licznych klasztorów, a wiele z nich posiada własne krypty, które skrywają historie zakonników i dobroczyńców. Jednym z takich miejsc jest kościół Dominikanów przy ul. Szewskiej, gdzie pod posadzką znajdują się grobowce braci zakonnych. Krypty te, choć rzadko udostępniane publiczności, są świadectwem pobożności i ascetycznego życia minionych wieków.
Szczególną uwagę zwraca krypta pod kościołem Jezuitów (obecnie Fara Poznańska), jednym z najpiękniejszych barokowych zabytków w Polsce. W podziemiach spoczywają zasłużeni duchowni i mieszczanie, a ich sarkofagi zdobią misterne inskrypcje. Legenda mówi, że w czasach zaborów krypta była miejscem spotkań patriotów, którzy planowali działania przeciwko zaborcom. Inna historia opowiada o ukrytym w podziemiach manuskrypcie jezuickim, który zawierał wiedzę o alchemii i astrologii. Choć manuskryptu nigdy nie odnaleziono, sama myśl o nim dodaje temu miejscu tajemniczości.
Klasztor Franciszkanów na Wzgórzu Przemysła to kolejne miejsce, gdzie podziemia budzą ciekawość. Pod kościołem znajdują się krypty, w których chowano zakonników, a w czasach wojen mogły one służyć jako schronienie. Jedna z opowieści mówi o cudownym świetle, które miało pojawić się w krypcie w noc śmierci jednego z braci, co uznano za znak świętości. Czy to tylko legenda, czy może echo dawnych wierzeń?
Podziemia Malty – zagadka współczesności
Jezioro Maltańskie, popularne miejsce rekreacji, również skrywa swoje podziemne sekrety. W czasach PRL-u pod stokiem narciarskim i okolicznymi terenami budowano schrony przeciwlotnicze, które miały chronić mieszkańców w razie konfliktu zbrojnego. Po upadku komunizmu wiele z tych obiektów popadło w zapomnienie, a niektóre zostały zamurowane lub zasypane. Współczesni eksploratorzy twierdzą, że pod Maltą istnieje sieć tuneli, które mogą łączyć się z innymi częściami miasta, choć brak na to oficjalnych dowodów.
Jedna z bardziej intrygujących historii związanych z Maltą dotyczy rzekomego podziemnego magazynu, w którym w czasach zimnej wojny przechowywano tajne dokumenty. Po 1989 roku miejsce to miało zostać opuszczone, a jego zawartość zaginęła. Czy był to tylko mit, czy może pod ziemią wciąż kryją się relikty PRL-owskiej przeszłości? Odpowiedź pozostaje nieznana.
Legendy i współczesne odkrycia
Poznańskie podziemia są nie tylko świadectwem historii, ale także źródłem fascynujących legend. Jedna z nich opowiada o podziemnym przejściu łączącym Ostrów Tumski z zamkiem Przemysła, które miało służyć władcom jako droga ucieczki. Inna mówi o duchu Bamberki, która strzeże skarbu ukrytego w piwnicach pod Starym Rynkiem. Są też historie o alchemikach, którzy w kryptach pod kościołami szukali kamienia filozoficznego, pozostawiając po sobie tajemnicze inskrypcje.
Współczesne badania archeologiczne i eksploracje rzucają nowe światło na te opowieści. W ostatnich latach odkryto nowe tunele pod Cytadelą i piwnice pod Jeżycami, które mogą być pozostałościami XIX-wiecznych fortyfikacji lub średniowiecznych magazynów. Technologie takie jak georadary i skanowanie 3D pozwalają zajrzeć w miejsca, które przez wieki pozostawały niedostępne. Każde takie odkrycie to krok bliżej do rozwikłania tajemnic, ale też dowód na to, że Poznań wciąż skrywa wiele nieodkrytych zakątków.
Podziemia w czasach wojen i powstań
Poznańskie podziemia odegrały szczególną rolę w czasach wojen i powstań. Podczas Powstania Wielkopolskiego w 1918-1919 roku tunele i piwnice służyły jako kryjówki dla powstańców i magazyny na broń. W czasie II wojny światowej Niemcy wykorzystywali podziemia Cytadeli i innych fortów do celów militarnych, a po wojnie wiele z nich przekształcono w schrony przeciwlotnicze. Historie o ukrywających się w podziemiach mieszkańcach i partyzantach dodają tym miejscom tragicznego, ale i heroicznego wymiaru.
Jedna z mniej znanych opowieści dotyczy tunelu pod Wildą, który miał być używany przez polskich konspiratorów w czasie okupacji. Po wojnie wejście do niego zostało zasypane, a jego lokalizacja pozostaje niejasna. Czy wciąż istnieje, czy może zaginął w mrokach historii? To kolejna zagadka, która czeka na rozwiązanie.
Dlaczego podziemia fascynują?
Co sprawia, że poznańskie podziemia budzą tak duże zainteresowanie? Może to ich niedostępność – wiele z nich pozostaje zamkniętych dla zwiedzających, co tylko potęguje ciekawość. Może to atmosfera tajemnicy, która towarzyszy miejscom związanym z przeszłością i nieznanym. A może fakt, że są one łącznikiem między teraźniejszością a historią, przypominając o ludziach, którzy kiedyś żyli w tym samym mieście.
Poznańskie podziemia to nie tylko tunele i krypty – to żywa historia, która wciąż czeka na pełne odkrycie. Od krypt pod Ostrowem Tumskim, przez piwnice Starego Rynku, po fortyfikacje Cytadeli – każde z tych miejsc ma swoją opowieść. Niektóre znamy, inne dopiero zaczynamy rozumieć. Jedno jest pewne: tajemnice poznańskich podziemi będą inspirować kolejne pokolenia, przypominając, że pod powierzchnią miasta kryje się świat pełen zagadek, wspomnień i nieodkrytych skarbów.


