W poniedziałkowy poranek, 3 listopada, na drogach całej Wielkopolski zaroiło się od policyjnych patroli. Funkcjonariusze ruchu drogowego oraz policjanci z prewencji prowadzili szeroko zakrojoną akcję „Trzeźwość”. Jej głównym celem było sprawdzenie, czy kierowcy wsiadają za kierownicę na trzeźwo. Wyniki działań okazały się zaskakujące i niepokojące.
Tylko w ciągu jednego dnia policjanci przebadali niemal 58 tysięcy kierowców. To ogromna liczba, która pokazuje skalę zaangażowania funkcjonariuszy. Niestety, mimo nieustannych apeli o rozsądek i odpowiedzialność za kierownicą, aż 102 osoby zostały przyłapane na prowadzeniu pojazdu po alkoholu.
Wśród zatrzymanych znaleźli się zarówno kierowcy, którzy byli w stanie nietrzeźwości, jak i tacy, u których stwierdzono jedynie „stan po użyciu alkoholu”. W obu przypadkach konsekwencje są poważne. Pierwsza grupa odpowie za przestępstwo, druga – za wykroczenie. W każdym przypadku kierowcy muszą liczyć się z utratą prawa jazdy, wysokimi karami finansowymi, a nawet karą więzienia.
Policja zapowiada, że tego typu działania będą kontynuowane. Ich celem nie jest wyłącznie karanie, lecz przede wszystkim zapobieganie tragediom drogowym. Widok policyjnych patroli ma przypominać kierowcom, że decyzja o prowadzeniu po alkoholu to nie tylko złamanie prawa, ale i ogromne ryzyko – zarówno dla siebie, jak i dla innych uczestników ruchu.
Jak podkreślają mundurowi, każda taka akcja ma charakter zarówno kontrolny, jak i prewencyjny. Choć wielu kierowców podchodzi do niej z niechęcią, to właśnie dzięki niej udaje się wyeliminować z ruchu osoby, które mogłyby doprowadzić do tragedii.
Policjanci apelują: jeśli piłeś – nie jedź. Lepiej zostawić samochód i wrócić do domu taksówką lub komunikacją miejską, niż ryzykować życie i wolność. Akcja „Trzeźwość” po raz kolejny udowodniła, że wciąż nie brakuje osób lekceważących podstawowe zasady bezpieczeństwa, dlatego funkcjonariusze zapowiadają kolejne kontrole w najbliższych tygodniach.







