Przedstawiciele związków zawodowych zapowiadają, że jeśli nie osiągną porozumienia z zarządem w kwestii podwyżek, ruch na lotnisku Poznań Ławica zostanie wstrzymany.
Przedstawiciele Solidarności domagają się zwiększenia wynagrodzeń o 1500 zł, powołując się na historycznie wysokie wyniki portu. Zwracają uwagę, że ich płace są najniższe wśród dużych lotnisk w kraju.
W odpowiedzi na te oczekiwania, zarząd Ławicy uznał je za zbyt wygórowane. Na początku zaproponowano podwyżkę wynagrodzeń w wysokości 4,6 proc., która ostatecznie wzrosła do 10 proc.
Rzecznik lotniska, Błażej Patryn, w połowie marca ogłosił, że rozpoczęły się mediacje z osobami protestującymi. Przedstawiciele portu uspokajali, że napięta sytuacja nie wpływa na jego stabilność. Jednakże, ponieważ spotkania nie przyniosły rezultatów, dzisiaj odbyła się pikieta.
Kolejne spotkania mediacyjne są w planach. Protestujący zapowiadają, że jeśli nie osiągną porozumienia, mogą zablokować ruch na poznańskiej Ławicy. Istnieje ryzyko, że do tego dojdzie już w czerwcu, co zbiegłoby się z początkiem sezonu wakacyjnego.





