Do Sądu Rejonowego w Lesznie trafił akt oskarżenia przeciwko 29-letniemu mieszkańcowi miasta, który – według ustaleń śledczych – miał wyłudzić od kilkudziesięciu osób ponad 6 milionów złotych. Mężczyzna, jak wynika z materiału dowodowego, przez wiele miesięcy oferował do sprzedaży nieruchomości, których w rzeczywistości nie był właścicielem. Już od marca przebywa w areszcie.
Zakończone niedawno postępowanie prowadzone przez leszczyńskich policjantów obejmowało osiem miesięcy działalności podejrzanego, rozciągniętych na przełomie ubiegłego i obecnego roku. To właśnie w tym czasie — według dochodzeniowców — 29-latek miał wyszukiwać osoby zainteresowane zakupem mieszkań i wprowadzać je w błąd co do rzeczywistego stanu prawnego oferowanych lokali. Sprawa okazała się rozległa: policjanci przesłuchali blisko stu świadków, gromadzili dane z rachunków bankowych oraz analizowali informacje teleinformatyczne.
Efektem tej pracy było postawienie podejrzanemu 59 zarzutów, przede wszystkim dotyczących oszustw oraz wyłudzenia znacznych kwot pieniędzy. Z ustaleń śledczych wynika, że wyłudzone środki miały być przeznaczane na spłatę bieżących zobowiązań oraz gry hazardowe.
Mechanizm działania oskarżonego był — według ustaleń prokuratury — powtarzalny. 29-latek dysponował zaledwie kilkoma mieszkaniami, lecz te same lokale prezentował wielu zainteresowanym. Z każdym z nich miał spisywać umowy i pobierać zaliczki, mimo że faktycznie nie był w stanie wywiązać się z obietnic sprzedaży. Oprócz tego oferował pośrednictwo w uzyskiwaniu kredytów mieszkaniowych oraz pełne wsparcie przy zakupie nieruchomości, czego w rzeczywistości nie realizował.
Do zatrzymania mężczyzny doszło w marcu bieżącego roku na terenie Śląska. Krótko po zatrzymaniu Sąd Rejonowy w Lesznie zdecydował o zastosowaniu wobec niego trzymiesięcznego aresztu. W miarę postępów śledztwa prokurator kierował kolejne wnioski o jego przedłużenie, które były uwzględniane. Podejrzany nadal przebywa w izolacji.
Zgodnie z obowiązującymi przepisami, za zarzucane mu czyny grozi kara do 10 lat pozbawienia wolności.







