Funkcjonariusze Wydziału Ruchu Drogowego ujęli sprawcę kolizji, który prowadził pojazd pod wpływem niemal dwóch promili alkoholu. Dodatkowo, mężczyzna nie miał uprawnień do kierowania. 48-latkowi może grozić kara pozbawienia wolności do trzech lat, znaczna grzywna, zakaz prowadzenia pojazdów oraz konfiskata samochodu.
W dniu 16 stycznia, w czwartek, funkcjonariusze Wydziału Ruchu Drogowego zostali wezwani do incydentu drogowego na ul. Wyszyńskiego w Poznaniu. Z relacji osoby zgłaszającej wynikało, że drugi uczestnik kolizji może być nietrzeźwy.
Policjanci przeprowadzili badanie trzeźwości, które wykazało, że sprawca incydentu był nietrzeźwy. 48-letni mężczyzna miał w swoim organizmie blisko dwa promile alkoholu. Na początku próbował twierdzić, że nie on prowadził pojazd, jednak w końcu przyznał, że sam kierował osobowym Volkswagenem. To nie były jedyne problemy mieszkańca Poznania. Funkcjonariusze sprawdzili jego dane w systemach informatycznych i ustalili, że nie posiada on uprawnień do prowadzenia pojazdów mechanicznych.
Mężczyzna został zatrzymany przez policję, a jego krew została pobrana do dalszych badań. Pojazd został umieszczony na policyjnym parkingu. 48-latek stanie przed sądem za spowodowanie kolizji drogowej oraz prowadzenie pojazdu w stanie nietrzeźwości, nie posiadając wymaganych uprawnień. Może mu grozić kara pozbawienia wolności do trzech lat, wysoka grzywna, zakaz prowadzenia pojazdów oraz przepadek samochodu. O jego przyszłości zdecyduje sąd.





