Zimowa aura dała się we znaki pasażerom podróżującym drogą lotniczą. Intensywne opady śniegu, które wystąpiły na północy Polski, wpłynęły na funkcjonowanie gdańskiego lotniska i wymusiły zmiany w realizacji części połączeń. W efekcie dwa samoloty lecące pierwotnie do Gdańska zostały przekierowane na inne lotnisko.
Maszyny, które nie mogły wylądować na Pomorzu, ostatecznie przyziemiły w stolicy Wielkopolski. Chodzi o lot z hiszpańskiego Alicante oraz połączenie realizowane z cypryjskiego Pafos. Decyzja o zmianie miejsca lądowania była bezpośrednim skutkiem trudnych warunków pogodowych panujących w rejonie docelowego portu lotniczego.
Sytuacja w Gdańsku była znacznie bardziej skomplikowana. Z powodu śnieżycy na tamtejszym lotnisku odwołano łącznie kilkanaście lotów. Utrudnienia dotknęły zarówno pasażerów przylatujących, jak i tych planujących wylot z północnej części kraju.
Inaczej wyglądała sytuacja na lotnisku w Poznaniu, które przyjęło przekierowane samoloty. W ostatnich dniach nie doszło tam do odwołania żadnego połączenia. Zarówno wczoraj, jak i dziś do południa ruch lotniczy przebiegał bez zakłóceń, a większość zaplanowanych rejsów miała odbyć się zgodnie z harmonogramem.
Na ten moment jedynym opóźnionym połączeniem pozostaje lot do Birmingham w Wielkiej Brytanii. Poza tym port lotniczy w stolicy Wielkopolski funkcjonuje stabilnie, mimo trudnych warunków pogodowych występujących w innych częściach kraju.



