Lotnisko w Poznaniu może spodziewać się wzrostu liczby pasażerów. Wszystko za sprawą tymczasowego zamknięcia portu lotniczego we Wrocławiu, które potrwa od 26 października do 4 grudnia. W tym okresie w stolicy Dolnego Śląska nie będą realizowane żadne operacje lotnicze – ani starty, ani lądowania.
Przerwa we Wrocławiu wynika z konieczności przeprowadzenia prac modernizacyjnych, w tym budowy nowej drogi kołowania z pasa startowego. Linie lotnicze zdecydowały się na zawieszenie połączeń z Wrocławia, zamiast przenosić je do Poznania. Mimo to, port lotniczy w stolicy Wielkopolski liczy na zwiększony ruch pasażerski w czasie zamknięcia wrocławskiego lotniska.






