W wieku 74 lat zmarł Roman Klamycki – postać znana w Poznaniu zarówno ze sportowych osiągnięć w młodości, jak i z wieloletniego, prywatnego zaangażowania w ujawnianie nieprawidłowości gospodarczych. Przez lata samodzielnie tropił sprawy, które kończyły się śledztwami i wyrokami skazującymi. O jego śmierci poinformowała rodzina.
Roman Klamycki był absolwentem Akademii Wychowania Fizycznego w Poznaniu. Już w trakcie studiów aktywnie uprawiał sport. Początkowo specjalizował się w lekkoatletyce, a dokładniej w rzucie oszczepem. Z czasem związał się z rugby, dyscypliną, w której odnosił znaczące sukcesy. Grał w klubach osiągających dobre wyniki na arenie krajowej, a także występował w reprezentacji Polski. Swoją karierę sportową kontynuował zawodowo w Szwecji.
Po przemianach ustrojowych w 1989 roku wrócił do Polski. Ten okres okazał się dla niego wyjątkowo trudny. Roman Klamycki stracił wszystkie swoje oszczędności, padając ofiarą popularnych w tamtym czasie piramid finansowych. Został również oszukany przez wspólnika, który uciekł z kraju, a później zasłynął w Belgii jako seryjny zabójca. Sprawa ta była przedmiotem reportażu emitowanego w programie „Telekurier”.
Doświadczenia związane z własnym pokrzywdzeniem nie pozostały bez wpływu na dalszą działalność Klamyckiego. Aktywnie współpracował z organami ścigania, pomagając w tropieniu sprawców przestępstw, których sam był ofiarą. Angażował się także w działalność organizacyjną, zakładając stowarzyszenia skupiające osoby poszkodowane w podobnych sprawach.
Po przejściu na rentę, spowodowaną kontuzjami odniesionymi w trakcie kariery sportowej, swoje doświadczenie i determinację skierował na inną płaszczyznę. Zajął się prywatnym tropieniem nieprawidłowości gospodarczych w Poznaniu. Jego działania wielokrotnie prowadziły do wszczynania postępowań przygotowawczych, a w konsekwencji do wydawania wyroków skazujących.
Roman Klamycki znany był również z pomocy udzielanej osobom, które nie radziły sobie w zderzeniu z urzędami i skomplikowaną biurokracją. Wspierał ludzi znajdujących się w trudnych sytuacjach życiowych, oferując im praktyczną pomoc i zaangażowanie. Wśród osób, którym pomógł, był m.in. Marian Karwacki – poznański poeta znany jako „Marych z Chwaliszewa”.
Roman Klamycki zmarł po długiej chorobie. Jak przekazała jego rodzina, uroczystości pogrzebowe odbędą się 13 stycznia 2026 roku o godzinie 14.30 na cmentarzu na Junikowie w Poznaniu.




