Poznań, choć kojarzony głównie z historycznym Starym Rynkiem i Ostrowem Tumskim, skrywa w swoim krajobrazie mniej oczywiste skarby – perełki modernizmu XX wieku. To miasto, które w okresie międzywojennym i powojennym śmiało eksperymentowało z nowatorskimi formami architektonicznymi, tworząc budynki będące dziś świadectwem odwagi projektantów i dynamicznego rozwoju urbanistycznego. Od charakterystycznego Okrąglaka po subtelny Dworzec Letni – modernistyczne obiekty Poznania nie tylko wzbogacają jego skyline, ale też opowiadają historię ambicji, innowacji i zmieniających się czasów. Przyjrzyjmy się bliżej tym architektonicznym ikonam i ich roli w krajobrazie miasta.
Modernizm w Poznaniu – kontekst historyczny
Rozkwit modernizmu w Poznaniu przypada na dwa kluczowe okresy: dwudziestolecie międzywojenne oraz lata powojenne, zwłaszcza PRL. Po odzyskaniu niepodległości w 1918 roku miasto stało się ważnym ośrodkiem administracyjnym i gospodarczym II Rzeczypospolitej. Wraz z rozwojem urbanistycznym pojawiła się potrzeba tworzenia funkcjonalnych, nowoczesnych budynków, które odzwierciedlałyby ducha nowej epoki. Modernizm, z jego prostotą form, betonowymi konstrukcjami i naciskiem na użyteczność, idealnie wpisywał się w te oczekiwania.
Druga fala modernizmu nadeszła po II wojnie światowej, kiedy odbudowa zniszczonego miasta wymagała szybkich i efektywnych rozwiązań. W czasach PRL-u Poznań stał się poligonem dla eksperymentów architektonicznych, które łączyły socrealistyczne wpływy z powrotem do modernistycznych ideałów. Efektem tego są obiekty, które do dziś wyróżniają się na tle tradycyjnej zabudowy, stanowiąc kontrast dla renesansowych kamienic czy gotyckich kościołów.
Okrąglak – symbol powojennej odnowy
Jednym z najbardziej rozpoznawalnych modernistycznych budynków w Poznaniu jest Okrąglak, zaprojektowany przez Marka Leykama i oddany do użytku w 1955 roku. Ten dziewięciopiętrowy dom towarowy, z charakterystyczną cylindryczną bryłą i ażurową elewacją, był odpowiedzią na powojenną potrzebę stworzenia nowoczesnego centrum handlowego w sercu miasta. Jego forma – inspirowana zarówno modernistyczną prostotą, jak i organicznymi kształtami – wyróżniała się na tle szarej rzeczywistości PRL-u.
Okrąglak powstał w miejscu zniszczonej podczas wojny kamienicy, a jego projekt od początku budził emocje. Z jednej strony chwalono go za innowacyjność i funkcjonalność (przestronne wnętrza, duże witryny), z drugiej krytykowano za oderwanie od historycznego kontekstu ulicy 27 Grudnia. Dziś, po gruntownej rewitalizacji w 2012 roku, budynek pełni funkcję biurowca, a jego elewacja – z charakterystycznymi okrągłymi oknami – stała się jednym z symboli Poznania. Okrąglak nie tylko ożywia krajobraz śródmieścia, ale też przypomina o powojennej determinacji, by budować przyszłość na gruzach przeszłości.
Dworzec Letni – elegancja w służbie podróżnym
Na drugim biegunie modernistycznej architektury Poznania znajduje się Dworzec Letni – kameralny, ale niezwykle stylowy budynek z 1929 roku, zaprojektowany przez Władysława Czarneckiego. Położony obok głównego dworca kolejowego, służył jako stacja dla pasażerów udających się na letnie wycieczki, szczególnie w kierunku Jeziora Kierskiego. Jego forma – prosta, ale wyrafinowana, z płaskim dachem i geometrycznymi liniami – jest kwintesencją międzywojennego modernizmu, łączącego elegancję z pragmatyzmem.
Dworzec Letni wyróżnia się subtelnymi detalami: przeszklonymi ścianami, które wpuszczają naturalne światło, oraz minimalistyczną bryłą, która kontrastuje z monumentalnym stylem sąsiedniego Dworca Głównego. Choć dziś jego rola jest marginalna, pozostaje on architektoniczną perełką, docenianą przez miłośników designu. W krajobrazie Poznania pełni funkcję swoistego reliktu – przypomnienia o czasach, gdy podróże były wydarzeniem pełnym klasy i stylu.
Inne modernistyczne akcenty
Poznań obfituje w inne przykłady modernizmu, które współtworzą jego unikalny charakter. Warto wspomnieć o Collegium Minus Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza, zaprojektowanym w latach 20. XX wieku przez Franciszka Mączyńskiego. Ten monumentalny gmach, z regularną siatką okien i symetryczną fasadą, łączy modernistyczną prostotę z neobarokowymi akcentami, będąc wizytówką akademickiego Poznania.
Innym przykładem jest osiedle na Grunwaldzie, szczególnie budynki z lat 60. i 70., takie jak bloki przy ulicy Marcelińskiej. Choć często kojarzone z szarością PRL-u, wiele z nich wyróżnia się ciekawą bryłą i funkcjonalnym układem, typowym dla modernistycznej urbanistyki. Z kolei Dom Żołnierza (dziś Centrum Kultury Zamek), wzniesiony w latach 50., pokazuje, jak modernizm potrafił dostosować się do oficjalnej propagandy socrealizmu, zachowując jednak własny styl.
Rola modernizmu w krajobrazie miasta
Modernistyczne budynki Poznania pełnią w jego krajobrazie kilka ról. Po pierwsze, są świadectwem historycznym – odzwierciedlają zarówno optymizm międzywojnia, jak i powojenną odbudowę. Po drugie, wprowadzają różnorodność do miejskiej tkanki, kontrastując z historycznymi dzielnicami, takimi jak Stare Miasto czy Jeżyce. Okrąglak rzuca wyzwanie tradycyjnej zabudowie śródmieścia, a Dworzec Letni przypomina o elegancji minionych dekad w sąsiedztwie współczesnego chaosu komunikacyjnego.
Co ważne, te obiekty nie są jedynie reliktami przeszłości – wiele z nich, jak Okrąglak czy Collegium Minus, zostało zaadaptowanych do nowych funkcji, co świadczy o ich ponadczasowej użyteczności. Modernizm w Poznaniu to nie tylko estetyka, ale też filozofia projektowania, która stawia na funkcjonalność i elastyczność. Dzięki temu budynki te wciąż żyją, wpisując się w codzienne życie mieszkańców i przyciągając uwagę turystów.
Poznań modernistyczny – niedoceniony skarb
Poznań modernistyczny to temat, który wciąż czeka na pełne odkrycie. W cieniu koziołków i renesansowego ratusza kryją się budynki, które opowiadają równie fascynującą historię – o odwadze projektantów, zmieniających się czasach i miejskiej ewolucji. Okrąglak, Dworzec Letni czy Collegium Minus to nie tylko architektoniczne perełki, ale też elementy tożsamości Poznania, które nadają mu wielowymiarowy charakter.
Spacerując po mieście, warto spojrzeć na nie z nowej perspektywy – dostrzec w betonie i szkle nie tylko surowość, ale i piękno prostoty. Modernizm w Poznaniu przypomina, że miasto to nie tylko przeszłość, ale też ciągła chęć patrzenia w przyszłość. Te XX-wieczne ikony, choć czasem niedoceniane, są integralną częścią krajobrazu – dowodem na to, że Poznań potrafi łączyć tradycję z nowoczesnością w sposób wyjątkowy i inspirujący.







