Wczoraj, 12 października 2025 roku, poznańska Galeria Podolany stała się miejscem dramatycznych wydarzeń. Tuż przed godziną 21:00 wybuchł pożar, który szybko rozprzestrzenił się na znaczną część kompleksu handlowego. Ogień strawił między innymi sklep „Chata Polska” oraz popularną papugarnię Kakadu, wywołując niepokój wśród mieszkańców i miłośników zwierząt. Strażacy od kilkunastu godzin walczą z żywiołem, a akcja dogaszania wciąż trwa.
Skala pożaru i działania straży pożarnej
Pożar objął znaczną część galerii, niszcząc około dwóch trzecich konstrukcji dachowej. Na miejscu pracuje wiele zastępów straży pożarnej, które od wieczora starają się opanować sytuację. Jak informują służby, obecnie trwa dogaszanie ognia oraz rozbiórka uszkodzonego dachu, co jest niezbędne, by zapobiec dalszemu rozprzestrzenianiu się pożaru. Działania strażaków są skomplikowane ze względu na skalę zniszczeń i trudny dostęp do niektórych części budynku.
Mimo intensywnych wysiłków, straty materialne są ogromne. Galeria Podolany, będąca ważnym punktem handlowym dla mieszkańców Poznania, została poważnie uszkodzona, a pełna skala zniszczeń będzie znana dopiero po zakończeniu akcji ratowniczej.
Tragedia w papugarni Kakadu
Najbardziej poruszającą informacją jest los zwierząt z papugarni Kakadu, która znajdowała się w galerii. W obiekcie przebywało około 200 egzotycznych papug, które niestety najprawdopodobniej nie przeżyły pożaru.
Brak informacji o poszkodowanych
Na szczęście, jak poinformowała policja, nie ma żadnych doniesień o osobach poszkodowanych w wyniku pożaru. To ogromna ulga w obliczu tak poważnego zdarzenia. Służby nadal monitorują sytuację, a mieszkańcy okolic galerii zostali poinformowani o konieczności zachowania ostrożności w związku z trwającą akcją strażacką.





