Sąd Okręgowy w Poznaniu wydał wstrząsający wyrok w sprawie Małgorzaty R., 55-letniej kobiety oskarżonej o zamordowanie dwóch seniorek. Po latach od zbrodni, dzięki pracy policjantów z wielkopolskiego Archiwum X, sprawiedliwości stało się zadość. Kobieta usłyszała wyrok 30 lat więzienia.
Wyrok nie jest jeszcze prawomocny, jednak sąd nie miał wątpliwości co do winy oskarżonej. Małgorzata R. została uznana za winną popełnienia dwóch zabójstw, zgodnie z artykułem 148 § 1 Kodeksu karnego. Sąd wymierzył jej po 25 lat pozbawienia wolności za każde z przestępstw, łącząc kary w jedną – 30-letnią odsiadkę.
Zbrodnia, która wstrząsnęła Poznaniem
Pierwsze morderstwo miało miejsce w czerwcu 2012 roku. Ofiarą była 81-letnia poznanianka, którą Małgorzata R. odwiedziła pod pretekstem złożenia życzeń urodzinowych. Spotkanie miało przebiegać spokojnie – piły razem herbatę, rozmawiały. W pewnym momencie kobieta niespodziewanie zaatakowała seniorkę, zadając jej kilkadziesiąt ciosów, także nożem.
Po zabójstwie napastniczka zabrała z mieszkania starszej kobiety pieniądze – około tysiąca złotych – oraz biżuterię: dwa pierścionki i naszyjnik. Zbrodnia była wyjątkowo brutalna, a mimo zabezpieczenia licznych śladów śledczym wówczas nie udało się ustalić sprawcy.
Rok później zginęła jej ciotka
Druga tragedia wydarzyła się w marcu 2013 roku, również w Poznaniu. Tym razem ofiarą była 82-letnia krewna Małgorzaty R. Kobieta przyszła do ciotki, by porozmawiać o pożyczonych wcześniej pieniądzach. Rozmowa przerodziła się w dramat – 55-latka zaatakowała starszą kobietę młotkiem i siekierą.
Ciało znaleziono w piwnicy domu przy ul. Nałęczowskiej. Z mieszkania zniknęły pieniądze i złota biżuteria, podobnie jak w pierwszym przypadku. Choć ślady były liczne, wówczas śledztwo ponownie zakończyło się umorzeniem z braku dowodów.
Archiwum X nie odpuszcza
Po latach do obu spraw wrócili funkcjonariusze z Archiwum X. Policjanci ponownie przeanalizowali materiał dowodowy, zweryfikowali zeznania świadków i wykorzystali nowoczesne metody badawcze. To dzięki ich determinacji udało się powiązać Małgorzatę R. z obiema zbrodniami.
Prokuratura oskarżyła kobietę o dokonanie dwóch zabójstw ze szczególnym okrucieństwem i w wyniku motywacji zasługującej na szczególne potępienie. Oprócz tego zarzucono jej kradzież pieniędzy i biżuterii należących do zamordowanych kobiet.
Na początku oskarżona wszystkiemu zaprzeczała. Dopiero przy kolejnym przesłuchaniu przyznała się do popełnienia czynów, które przez lata pozostawały nierozwiązane.
30 lat więzienia – sprawiedliwość po latach
Sąd, analizując materiał dowodowy, nie uznał zbrodni za dokonane ze szczególnym okrucieństwem, ale potwierdził, że Małgorzata R. pozbawiła życia dwie osoby. Kara łączna 30 lat pozbawienia wolności ma być, jak podkreślił sąd, adekwatna do wagi czynów i cierpienia, jakie oskarżona zadała swoim ofiarom.
Wyrok nie jest prawomocny, jednak dla rodzin zamordowanych kobiet to długo wyczekiwany moment. Po ponad dekadzie od tragicznych wydarzeń winna wreszcie poniesie konsekwencje swoich czynów.






