Od 1 września 2025 roku w Poznaniu wchodzą w życie nowe, wyższe stawki za parkowanie w Strefie Płatnego Parkowania (SPP) oraz Śródmiejskiej Strefie Płatnego Parkowania (ŚSPP). Zmiany obejmują zarówno mieszkańców, jak i osoby spoza miasta, przy czym poznaniacy płacący podatki w stolicy Wielkopolski mogą liczyć na ulgowe taryfy. W ŚSPP Centrum pierwsza godzina parkowania kosztować będzie 9,5 zł, druga 11 zł, a trzecia 13 zł. Dla mieszkańców z kartą OK Poznań stawki wyniosą odpowiednio 7,5 zł, 9 zł i 9,90 zł. Na Jeżycach opłaty bez ulgi to 7,5 zł, 9 zł i 10 zł, a z ulgą 5,5 zł, 6,5 zł i 7,5 zł. W pozostałych strefach SPP ceny wzrosną z 3,5 zł do 5 zł za pierwszą godzinę, z ulgą dla mieszkańców – 4 zł.
Zapytaliśmy mieszkańców Poznania, co sądzą o podwyżkach. Anna, mieszkanka Jeżyc, mówi: „Rozumiem, że miasto chce zwiększyć rotację aut, ale 9,5 zł za godzinę w centrum to przesada. Nawet z ulgą to wciąż sporo”. Z kolei Marek, który rozlicza podatki w Poznaniu, docenia dwutaryfowość: „To sprawiedliwe, że płacę mniej, skoro wspieram miasto podatkami. Ale i tak wolałbym, żeby ceny zostały na starym poziomie”.
Nie wszyscy są negatywnie nastawieni. Katarzyna, która codziennie korzysta z komunikacji miejskiej, uważa: „Droższe parkowanie może skłonić ludzi do przesiadki na tramwaje czy autobusy, a to odciąży centrum”. Jednak Piotr, kierowca z Wildy, narzeka: „Już teraz trudno znaleźć miejsce, a wyższe ceny tylko pogorszą sytuację. Miasto powinno najpierw zadbać o więcej parkingów”.
Podwyżki budzą mieszane uczucia – od zrozumienia dla polityki miasta po frustrację związaną z rosnącymi kosztami. Jedno jest pewne: od września parkowanie w Poznaniu będzie wymagało głębszego sięgnięcia do kieszeni.





