W podpoznańskim Dopiewie doszło do niecodziennej interwencji policji, która zakończyła się deportacją 22-letniego obywatela Ukrainy. Mężczyzna został zatrzymany po tym, jak po raz kolejny usiadł za kierownicą mimo aż trzech aktywnych sądowych zakazów prowadzenia pojazdów. Jak się okazało, nie był to jego pierwszy konflikt z prawem.
Zatrzymanie w Skórzewie
26 października policjanci z Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Miejskiej Policji w Poznaniu pełnili służbę w miejscowości Skórzewo. Podczas rutynowej kontroli zatrzymali kierowcę osobowej Mazdy. Już na początku interwencji mężczyzna oświadczył, że nie ma przy sobie dokumentu tożsamości.
Mundurowi szybko nabrali podejrzeń, ponieważ dane, które podawał, nie figurowały w policyjnych systemach. Gdy funkcjonariusze znaleźli przy nim paszport, wszystko stało się jasne – zatrzymany to 21-letni obywatel Ukrainy, który od dawna powinien trzymać się z dala od kierownicy.
Trzy zakazy i wcześniejsze wyroki
Po sprawdzeniu danych w systemie policyjnym okazało się, że młody mężczyzna posiada aż trzy aktywne zakazy prowadzenia pojazdów. Wcześniej był już karany za jazdę pod wpływem alkoholu oraz za niezatrzymanie się do policyjnej kontroli.
Tym razem jego lekkomyślność skończyła się błyskawicznie – trafił do aresztu, a sprawa została rozpatrzona w trybie przyspieszonym.
Surowy wyrok i decyzja o deportacji
Sąd nie miał wątpliwości co do winy obcokrajowca. Ukrainiec został skazany na cztery miesiące bezwzględnego więzienia oraz sześć lat zakazu prowadzenia pojazdów. Dodatkowo musi wpłacić 8 tysięcy złotych na Fundusz Pomocy Pokrzywdzonym i Pomocy Postpenitencjarnej oraz zapłacić 2 tysiące złotych grzywny za wprowadzenie funkcjonariuszy w błąd co do swojej tożsamości.
Policjanci, widząc, że to kolejny przypadek łamania prawa przez tego samego mężczyznę, sprawdzili również jego status pobytowy w Polsce. Kontrola potwierdziła, że jego zachowanie stanowi realne zagrożenie dla bezpieczeństwa publicznego.
Komendant Miejski Policji w Poznaniu wystąpił do Straży Granicznej z wnioskiem o wydanie decyzji zobowiązującej cudzoziemca do opuszczenia kraju. Wniosek został zaakceptowany.
Zakaz wjazdu do Polski i strefy Schengen
Decyzja Straży Granicznej była jednoznaczna – deportacja. 22-latek został przekazany w ręce strażników granicznych i pod ich eskortą opuścił terytorium Polski. Dodatkowo otrzymał zakaz ponownego wjazdu nie tylko do Polski, ale i do innych krajów strefy Schengen na okres sześciu lat.
Lekcja dla innych kierowców
Ta historia pokazuje, że lekceważenie prawa w Polsce nie pozostaje bez konsekwencji. Nawet jeśli ktoś przebywa w kraju tymczasowo, musi respektować obowiązujące przepisy. Dla 22-letniego Ukraińca lekkomyślna decyzja o wsiadaniu za kierownicę mimo zakazów zakończyła się utratą wolności i deportacją.






