Poznań, jako jedno z największych miast Polski, zmaga się z problemem korków, szczególnie w godzinach szczytu. Z raportów TomTom Traffic Index 2024 wynika, że stolica Wielkopolski jest drugim najbardziej zakorkowanym miastem w kraju, zaraz po Wrocławiu. Kierowcy w Poznaniu tracą średnio 106 godzin rocznie w korkach, a pokonanie 10 km w godzinach szczytu zajmuje około 27 minut i 4 sekundy. Gdzie w mieście jest najgorzej? Które ulice są zmorą kierowców? Przyjrzyjmy się najbardziej problematycznym miejscom i opiniom mieszkańców.
Najbardziej zakorkowane ulice w Poznaniu
Z danych serwisu NaviExpert Traffic oraz raportów TomTom wynika, że w Poznaniu istnieje kilka ulic, na których korki są niemal codziennością. Wśród najczęściej wymienianych przez kierowców i analityków tras znajdują się:
- Ulica Lutycka: Ta arteria, prowadząca w stronę północno-zachodnich dzielnic miasta, jest szczególnie zatłoczona w godzinach porannego i popołudniowego szczytu (7:45–9:15 oraz 16:00–19:00). Korki tworzą się zwłaszcza w rejonie skrzyżowań z ul. Dąbrowskiego i Wojska Polskiego.
- Ulica Naramowicka: Jedna z najbardziej problematycznych ulic, szczególnie przed zakończeniem remontu linii tramwajowej na Naramowice. Choć inwestycja poprawiła sytuację, w godzinach szczytu wciąż zdarzają się zatory, zwłaszcza w okolicach węzła z ul. Lechicką.
- Ulica Głogowska: Ta główna droga wylotowa na zachód miasta jest notorycznie zakorkowana, zwłaszcza w rejonie Łazarza i okolic dworca PKP. Mieszkańcy narzekają na brak płynności ruchu, szczególnie w godzinach popołudniowych.
- Ulica Dąbrowskiego: Popularna trasa na Jeżycach, gdzie korki tworzą się zarówno w centrum, jak i w okolicach skrzyżowań z ul. Roosevelta i Zeylanda. Średnia prędkość w godzinach szczytu wynosi tu zaledwie 31 km/h.
- Ulica Królowej Jadwigi: Kluczowa trasa łącząca Rataje z centrum miasta, znana z dużych zatorów, zwłaszcza w rejonie ronda Rataje i mostu Królowej Jadwigi.
- Ulica Estkowskiego/Wyszyńskiego: Droga wzdłuż Warty, prowadząca do centrum, jest często zablokowana, szczególnie w godzinach popołudniowych, gdy kierowcy wracają z pracy.
- Ulica Niestachowska: Jedna z głównych arterii na północy miasta, gdzie korki są codziennością, zwłaszcza w okolicach skrzyżowania z ul. św. Wawrzyńca.
- Ulica Grunwaldzka: Popularna trasa wylotowa na zachód, która w godzinach szczytu (7:00–8:00 oraz 15:00–17:00) zamienia się w ciąg zatorów, szczególnie w rejonie Junikowa i Plewisk.
- Ulica Krzywoustego: Droga wylotowa na wschód, gdzie ruch jest utrudniony przez dużą liczbę pojazdów i sygnalizacji świetlnych.
- Ulica Solna i Małe Garbary: Te ulice w centrum miasta są często zatłoczone z powodu wąskich jezdni i dużego ruchu pieszego.
Godziny szczytu i najgorsze dni
Największe natężenie ruchu w Poznaniu występuje w godzinach porannych (7:45–9:15) oraz popołudniowych (16:00–19:00). Szczególnie problematyczne są wtorkowe poranki i środowe popołudnia, kiedy ruch jest największy. Mieszkańcy wskazują, że w tych godzinach przejazd przez centrum miasta może być prawdziwym wyzwaniem. Dodatkowo sytuację pogarszają wydarzenia takie jak ulewy (np. 28 maja 2024 r.) czy imprezy masowe, które powodują czasowe zamknięcia ulic.
Opinie mieszkańców
Mieszkańcy Poznania, zapytani o korki, nie kryją frustracji. Oto kilka opinii zebranych z forów internetowych i mediów społecznościowych:
- Anna, mieszkanka Jeżyc: „Dąbrowskiego to koszmar, szczególnie rano. Stoję czasem 20 minut, żeby przejechać kilka skrzyżowań. Tramwaje też utykają, bo torowisko jest na ulicy”.
- Marek, kierowca z Rataj: „Królowej Jadwigi i rondo Rataje to codzienna walka. Jak jest wypadek albo remont, to już w ogóle lepiej wysiąść i iść pieszo.”
- Kasia, mieszkanka Grunwaldu: „Grunwaldzka w godzinach szczytu to tragedia. W wakacje jest trochę lepiej, ale jak zaczynają się remonty torowisk, to już w ogóle nie ma jak jechać”.
- Piotr, rowerzysta ze Starego Miasta: „Czasem rowerem jest szybciej niż samochodem, ale na Solnej czy Garbarach trzeba uważać na pieszych i auta. Miasto powinno lepiej oddzielić ścieżki rowerowe.”
Mieszkańcy zwracają też uwagę na brak wystarczającej liczby miejsc parkingowych w centrum, co zmusza kierowców do krążenia w poszukiwaniu miejsca, dodatkowo potęgując korki. Część z nich wskazuje, że lepsza komunikacja miejska i rozwój infrastruktury rowerowej mogłyby zmniejszyć problem.
Dlaczego w Poznaniu są korki?
Głównymi przyczynami korków w Poznaniu są:
- Wzrost liczby pojazdów: Liczba samochodów na mieszkańca stale rośnie, co przeciąża infrastrukturę drogową.
- Remonty i inwestycje: Choć zakończenie remontów, takich jak wiadukty na ul. Gołężyckiej czy Kurlandzkiej, poprawiło sytuację, nowe inwestycje często powodują czasowe utrudnienia.
- Niewystarczająca infrastruktura: Wąskie ulice w centrum, brak obwodnic w niektórych częściach miasta i niedostateczna liczba pasów ruchu na kluczowych arteriach pogłębiają problem.
- Ruch turystyczny i dojazdy z przedmieść: Poznań przyciąga turystów, a wielu mieszkańców podmiejskich miejscowości dojeżdża do pracy w centrum, co zwiększa natężenie ruchu.
Jak unikać korków?
Kierowcy mogą zminimalizować straty czasu, stosując kilka strategii:
- Podróże poza godzinami szczytu: Wyjazdy przed 7:00 lub po 18:00 pozwalają uniknąć największego ruchu.
- Alternatywne trasy: Boczne ulice, choć dłuższe, często są mniej zatłoczone.
- Aplikacje nawigacyjne: Narzędzia takie jak Google Maps, Waze czy Yanosik pomagają omijać zatory w czasie rzeczywistym.
- Komunikacja miejska i rowery: Tramwaje, autobusy czy rowery miejskie są często szybsze w centrum, zwłaszcza w godzinach szczytu.
Co robi miasto, by zmniejszyć korki?
Władze Poznania wprowadzają rozwiązania mające na celu poprawę płynności ruchu:
- Rozbudowa transportu publicznego: Inwestycje w nowe linie tramwajowe (np. na Naramowice) i modernizacja taboru zachęcają do przesiadki z samochodów.
- Strefy płatnego parkowania: Ograniczają liczbę samochodów w centrum.
- Ścieżki rowerowe: Rozwój infrastruktury rowerowej sprzyja alternatywnym formom transportu.
- Inteligentne systemy zarządzania ruchem: Sygnalizacja świetlna dostosowana do natężenia ruchu ma poprawić płynność jazdy.
Poznań boryka się z poważnym problemem korków, szczególnie na ulicach takich jak Lutycka, Naramowicka, Głogowska, Dąbrowskiego czy Królowej Jadwigi. Mieszkańcy narzekają na długie czasy przejazdu, brak miejsc parkingowych i utrudnienia związane z remontami. Choć miasto podejmuje działania, by poprawić sytuację, kluczowe wydaje się dalsze inwestowanie w transport publiczny i infrastrukturę rowerową, a także zmiana nawyków transportowych mieszkańców. Dla kierowców pozostają aplikacje nawigacyjne i planowanie podróży poza godzinami szczytu jako najskuteczniejsze sposoby na omijanie zatorów.


