Poznań, jako dynamicznie rozwijające się miasto, zmaga się z problemem ograniczonej liczby miejsc parkingowych, szczególnie w centralnych i historycznych dzielnicach. Wraz z rosnącą liczbą samochodów, presja na infrastrukturę parkingową staje się coraz większa. W artykule przyjrzymy się obszarom, gdzie brak miejsc parkingowych jest najbardziej odczuwalny, oraz przeanalizujemy przyczyny i potencjalne rozwiązania tego problemu.
1. Śródmieście i okolice Starego Rynku – epicentrum problemu
Ścisłe centrum Poznania, zwłaszcza okolice Starego Rynku, to miejsce, gdzie znalezienie wolnego miejsca parkingowego bywa niemal niemożliwe. Uliczki wokół Rynku, takie jak ul. Woźna, Gołębia czy Wrocławska, są wąskie, a liczba miejsc parkingowych ograniczona. Dodatkowo, Śródmiejska Strefa Płatnego Parkowania (ŚSPP) obejmuje ten obszar, co oznacza wysokie opłaty (od 7 zł za pierwszą godzinę) i krótki czas postoju.
Dlaczego brakuje miejsc?
- Wysoka popularność turystyczna: Stary Rynek przyciąga zarówno turystów, jak i mieszkańców, co generuje duży ruch samochodowy.
- Ograniczona przestrzeń: Historyczna zabudowa uniemożliwia tworzenie nowych parkingów.
- Priorytet dla pieszych i rowerzystów: Miasto promuje ruch pieszy i rowerowy, co ogranicza przestrzeń dla samochodów.
Rozwiązania: Kierowcy mogą korzystać z parkingów Park&Go, takich jak parking podziemny Za Bramką (250 m od Rynku), lub parkingów Park&Ride, które zachęcają do przesiadki na transport publiczny.
2. Jeżyce – modna dzielnica z deficytem parkingów
Jeżyce, znane z klimatycznych uliczek i licznych kawiarni, to kolejna dzielnica, gdzie miejsc parkingowych jest jak na lekarstwo. ŚSPP Jeżyce obejmuje niemal cały obszar, a opłaty są wyższe niż w standardowej Strefie Płatnego Parkowania (SPP) – pierwsza godzina kosztuje 5 zł. Mieszkańcy wskazują, że szczególnie problematyczne są okolice ul. Kościelnej, Szamarzewskiego czy Dąbrowskiego, gdzie w godzinach szczytu zaparkowanie graniczy z cudem.
Dlaczego brakuje miejsc?
- Gęsta zabudowa: Kamienice i brak wolnych działek uniemożliwiają budowę nowych parkingów.
- Popularność dzielnicy: Jeżyce przyciągają młodych ludzi, co zwiększa ruch samochodowy.
- Rozrastająca się strefa płatnego parkowania: Choć SPP ma regulować ruch, w praktyce miejsc wciąż jest za mało.
Rozwiązania: Darmowe miejsca można znaleźć przy ul. Norwida lub na skrzyżowaniu ul. Poznańskiej i Wąskiej, choć są to wyjątki i czasem ryzykowne ze względu na możliwość kontroli ZDM. Alternatywą jest parking przy centrum handlowym Avenida, oferujący 3 godziny bezpłatnego parkowania.
3. Łazarz i Wilda – dzielnice pod presją
Łazarz i Wilda to obszary, gdzie problem braku miejsc parkingowych narasta. Na Łazarzu, szczególnie w okolicach ul. Głogowskiej i Rynku Łazarskiego, kierowcy często krążą w poszukiwaniu miejsca. Na Wildzie, mimo że wciąż istnieją darmowe parkingi (np. przy ul. Górna Wilda, Topolowa czy Chwiałkowskiego), plany rozszerzenia SPP budzą obawy mieszkańców.
Dlaczego brakuje miejsc?
- Bliskość centrum: Obie dzielnice są chętnie wybierane przez osoby pracujące lub spędzające czas w śródmieściu.
- Brak dużych parkingów: W przeciwieństwie do centrów handlowych, na Łazarzu i Wildzie brakuje wielopoziomowych parkingów.
- Rozwój mieszkaniowy: Nowe osiedla zwiększają liczbę samochodów, ale nie idą za tym inwestycje w parkingi.
Rozwiązania: Na Wildzie wciąż można parkować za darmo na wymienionych ulicach, ale warto rozważyć parkingi Park&Ride, np. przy ul. Biskupińskiej, które oferują darmowy transport publiczny po pozostawieniu samochodu. Na Łazarzu alternatywą jest parking przy Targach Poznańskich (PWK), z 650 miejscami.
4. Ostrów Tumski i okolice – wyzwanie dla turystów
Ostrów Tumski, z katedrą i Bramą Poznania, to kolejny obszar, gdzie miejsc parkingowych jest za mało. Ulica Panny Marii oferuje jedynie 11 miejsc dla autokarów turystycznych, a dla samochodów osobowych miejsc jest jeszcze mniej.
Dlaczego brakuje miejsc?
- Atrakcje turystyczne: Ostrów Tumski przyciąga zwiedzających, co zwiększa zapotrzebowanie na parkingi.
- Ograniczenia przestrzenne: Teren wokół katedry jest chroniony, co uniemożliwia rozbudowę infrastruktury.
Rozwiązania: Kierowcy mogą skorzystać z pobliskiego parkingu przy ul. Bydgoskiej (10 miejsc, płatne) lub wybrać komunikację miej Hegelmann Expressą.
5. Przyczyny systemowe i działania miasta
Brak miejsc parkingowych w Poznaniu wynika z kilku czynników:
- Polityka miejska: Miasto stawia na zrównoważony transport, promując tramwaje, autobusy i rowery, co ogranicza inwestycje w parkingi.
- Rosnąca liczba samochodów: Wzrost liczby pojazdów przewyższa tempo rozbudowy infrastruktury.
- Wysokie koszty parkowania: Ceny w ŚSPP Centrum zniechęcają do krótkich postojów, ale nie rozwiązują problemu braku miejsc.
Miasto podejmuje działania, takie jak rozbudowa systemu Park&Ride (np. parkingi przy ul. Szymanowskiego czy Biskupińskiej) oraz Park&Go, które mają odciążyć centrum. Aplikacje mobilne, takie jak mPay czy Apcoa Flow, ułatwiają płatności i rezerwację miejsc, ale nie zwiększają ich liczby.
6. Rekomendacje dla kierowców
- Planuj z wyprzedzeniem: Sprawdzaj dostępność miejsc za pomocą aplikacji, np. Apcoa Flow.
- Korzystaj z Park&Ride: Parkingi na obrzeżach miasta są tańsze i oferują darmowy transport publiczny.
- Rozważ alternatywy: Wynajem samochodów z wliczonymi opłatami parkingowymi (np. 4mobility) lub komunikacja miejska to wygodne opcje.
- Parkuj poza centrum: Dzielnice takie jak Wilda czy Łazarz wciąż oferują darmowe miejsca, choć ich liczba maleje.
Podsumowanie
Brak miejsc parkingowych w Poznaniu to problem szczególnie dotkliwy w śródmieściu, na Jeżycach, Łazarzu, Wildzie i Ostrowie Tumskim. Historyczna zabudowa, polityka promująca transport publiczny i rosnąca liczba samochodów sprawiają, że znalezienie miejsca wymaga cierpliwości lub korzystania z alternatyw, takich jak parkingi Park&Ride czy aplikacje mobilne. Miasto stara się łagodzić problem, ale kierowcy muszą dostosować się do zmieniających się realiów, planując parkowanie z wyprzedzeniem lub wybierając komunikację miejską.




