System opieki zdrowotnej finansowany przez Narodowy Fundusz Zdrowia (NFZ) w Polsce od lat zmaga się z problemem długich kolejek do lekarzy specjalistów, a Poznań, jako jedno z największych miast kraju, nie jest tu wyjątkiem. Stan na marzec 2025 roku pokazuje, że choć wprowadzono pewne zmiany w organizacji systemu, mieszkańcy nadal muszą czekać wiele miesięcy na wizytę u niektórych specjalistów. W niniejszym tekście przeanalizujemy aktualną sytuację kolejek do lekarzy na NFZ w Poznaniu, przyczyny tego stanu rzeczy, dostępne rozwiązania dla pacjentów oraz perspektywy na przyszłość.
Aktualny stan kolejek w Poznaniu
Na dzień 2 marca 2025 roku dane dotyczące dostępności specjalistów w ramach NFZ w Poznaniu wskazują na spore zróżnicowanie w czasie oczekiwania w zależności od specjalizacji. Najtrudniejsza sytuacja dotyczy endokrynologów, ortopedów, neurologów i kardiologów – dziedzin, w których zapotrzebowanie na usługi rośnie, a liczba lekarzy pozostaje ograniczona. Na przykład, w poradniach endokrynologicznych średni czas oczekiwania na wizytę wynosi od 14 do 20 miesięcy. W przypadku ortopedii jest to od 6 do 12 miesięcy, neurologii od 8 do 10 miesięcy, a kardiologii podobnie – około 9 miesięcy. Z kolei w podstawowej opiece zdrowotnej, takiej jak wizyty u lekarzy rodzinnych czy pediatrów, terminy są znacznie krótsze, często dostępne w ciągu kilku dni.
Przykładem może być Szpital Kliniczny im. Heliodora Święcickiego w Poznaniu, gdzie na konsultację u reumatologa w marcu 2025 roku najbliższy wolny termin przypada na październik 2025 roku. W Wielospecjalistycznym Szpitalu Miejskim im. Józefa Strusia na wizytę u gastroenterologa czeka się do września 2025 roku. W mniejszych przychodniach, takich jak te na osiedlu Rataje czy Grunwald, czasy oczekiwania mogą być nieco krótsze, ale wciąż rzadko zdarza się, by pacjent został przyjęty w ciągu tygodnia od zgłoszenia, zwłaszcza w bardziej obleganych specjalizacjach.
Przyczyny długich kolejek
Przyczyn długich kolejek w Poznaniu, podobnie jak w całym kraju, jest kilka. Pierwszą i najbardziej oczywistą jest niedobór lekarzy specjalistów. W mieście liczącym ponad 540 tysięcy mieszkańców, do którego dodatkowo przyjeżdżają pacjenci z okolicznych miejscowości, liczba endokrynologów, neurologów czy ortopedów jest niewystarczająca w stosunku do potrzeb. Wielu specjalistów wybiera pracę w sektorze prywatnym, gdzie zarobki są wyższe, a warunki pracy bardziej elastyczne, co dodatkowo zmniejsza ich dostępność w ramach NFZ.
Drugim problemem jest niewystarczające finansowanie systemu zdrowia. Budżet NFZ na kontrakty z placówkami medycznymi w Wielkopolsce nie pozwala na zwiększenie liczby przyjęć, co prowadzi do ograniczenia dostępności usług. W efekcie przychodnie i szpitale mają limity pacjentów, których mogą przyjąć w danym miesiącu, a nadmiar chętnych trafia na listy oczekujących.
Trzecią przyczyną jest rosnące zapotrzebowanie na usługi medyczne. Społeczeństwo się starzeje, a wraz z wiekiem przybywa chorób przewlekłych, takich jak problemy kardiologiczne, reumatologiczne czy endokrynologiczne. Dodatkowo, większa świadomość zdrowotna sprawia, że więcej osób zgłasza się do lekarzy, co obciąża system. W marcu 2025 roku szczególnie widoczne jest to w kontekście chorób takich jak cukrzyca czy nadciśnienie, wymagających regularnych wizyt u specjalistów.
Rozwiązania dla pacjentów
Mimo trudnej sytuacji, mieszkańcy Poznania mają kilka możliwości, by przyspieszyć dostęp do lekarza na NFZ. Jednym z nich jest korzystanie z wyszukiwarki terminów leczenia na stronie NFZ (terminyleczenia.nfz.gov.pl). Pozwala ona znaleźć placówki z najkrótszym czasem oczekiwania – na przykład w jednej poradni kardiologicznej na Wildzie termin może wynosić 10 miesięcy, ale w innej, mniej znanej, np. na Jeżycach, skrócić się do 5 miesięcy. Elastyczność w wyborze placówki może więc znacząco pomóc.
Kolejną opcją jest korzystanie z prawa do leczenia w dowolnym miejscu w Polsce. Jeśli w Poznaniu terminy są zbyt odległe, pacjent może sprawdzić dostępność wizyt w sąsiednich miastach, takich jak Gniezno czy Leszno, gdzie kolejki иногда są krótsze. NFZ umożliwia takie rozwiązanie, o ile placówka ma kontrakt z funduszem.
Osoby w szczególnych sytuacjach, takie jak kobiety w ciąży, osoby z orzeczeniem o znacznym stopniu niepełnosprawności czy dawcy krwi, mogą skorzystać z prawa do przyjęcia poza kolejką. W marcu 2025 roku te regulacje są szczególnie istotne dla pacjentów wymagających pilnej pomocy. Warto też regularnie kontaktować się z placówkami, bo zdarza się, że zwalniają się wcześniejsze terminy z powodu rezygnacji innych pacjentów.
Alternatywą pozostaje sektor prywatny, który w Poznaniu działa bardzo prężnie. Wizyta u specjalisty w prywatnej przychodni, np. na ul. Marcelińskiej czy w centrum miasta, jest możliwa w ciągu kilku dni, a koszt wynosi od 150 do 250 zł. Dla wielu osób jest to jednak wydatek trudny do udźwignięcia, zwłaszcza przy konieczności częstych konsultacji.
Perspektywy na przyszłość
Władze NFZ i samorządy w Wielkopolsce od lat próbują poprawić sytuację. W 2025 roku trwają działania zmierzające do zwiększenia liczby miejsc rezydenckich dla lekarzy specjalistów, co w dłuższej perspektywie może zwiększyć ich dostępność. Wprowadzane są też zmiany w finansowaniu ambulatoryjnej opieki specjalistycznej, które mają premiować placówki przyjmujące więcej pacjentów pierwszorazowych, co potencjalnie skróci kolejki.
Rozwój telemedycyny również odgrywa rolę w odciążaniu systemu. W marcu 2025 roku wiele przychodni w Poznaniu oferuje teleporady, które w mniej skomplikowanych przypadkach pozwalają uniknąć wizyt stacjonarnych, dając lekarzom więcej czasu na przyjęcia bezpośrednie. Jednak w przypadku poważniejszych schorzeń wizyta fizyczna pozostaje koniecznością, a tu problem kolejek wciąż istnieje.
Podsumowanie
Kolejki do lekarzy na NFZ w Poznaniu w marcu 2025 roku to wyzwanie wynikające z niedoboru specjalistów, ograniczonego finansowania i rosnącego zapotrzebowania na opiekę zdrowotną. Choć sytuacja nie jest idealna, pacjenci mogą ją poprawić, korzystając z dostępnych narzędzi, takich jak wyszukiwarka terminów czy elastyczność w wyborze placówki. W dłuższej perspektywie kluczowe będą jednak zmiany systemowe – zwiększenie liczby lekarzy, lepsze finansowanie i efektywniejsza organizacja pracy przychodni. Do tego czasu mieszkańcy Poznania muszą łączyć cierpliwość z aktywnym poszukiwaniem rozwiązań, by jak najszybciej uzyskać potrzebną pomoc medyczną.



