Funkcjonariusze poznańskiego wywiadu zatrzymali obywatela Ukrainy, który jest podejrzewany o dokonanie kradzieży z włamaniem do mieszkania. Sprawca został ujęty na gorącym uczynku podczas przeszukiwania lokalu przez jego mieszkańców. Na wniosek prokuratury sąd zdecydował o zastosowaniu trzymiesięcznego aresztu tymczasowego. Podejrzanemu grozi kara do 10 lat pozbawienia wolności.
Incydent miał miejsce w okolicach południa 27 lutego 2025 roku w jednym z mieszkań na poznańskim Grunwaldzie. Po otrzymaniu zgłoszenia, funkcjonariusze z Referatu Wywiadowczego Wydziału Sztabu Policji KMP w Poznaniu ustalili, że para wracająca z zakupów zastała włamywaczy w trakcie kradzieży ich rzeczy. Jeden z przestępców zdołał uciec, natomiast drugi został skutecznie ujęty przez właściciela mieszkania oraz sąsiadów. Policjanci, którzy przybyli na miejsce, obezwładnili i zatrzymali podejrzanego o włamanie, w trakcie szarpaniny z mieszkańcami bloku.
Funkcjonariusze policji ustalili, że włamywacze weszli do mieszkania, otwierając wkładkę drzwiową przy użyciu specjalnego narzędzia. W trakcie zatrzymania 34-letniego obywatela Ukrainy, śledczy odkryli wytrych do zamków oraz elektroniczny stetoskop. Podejrzani używali tego sprzętu do podsłuchiwania, aby sprawdzić obecność lokatorów w środku. Z mieszkania skradziono biżuterię o wartości niemal 18 tysięcy złotych.
Zatrzymano mężczyznę. Sąd, na podstawie wniosku prokuratury, nałożył na podejrzanego najsurowszy środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztu. Za zarzucane mu przestępstwo może otrzymać karę pozbawienia wolności od roku do 10 lat. Funkcjonariusze policji wciąż prowadzą działania w tej sprawie, która jest w fazie rozwoju.


