We wtorkowy poranek w Kiełczewie w powiecie kościańskim doszło do niebezpiecznego pożaru zakładu ślusarskiego. Ogień objął część budynku, w którym przechowywane były butle z łatwopalnym gazem, co znacząco zwiększało skalę zagrożenia i wymagało szybkiej, skoordynowanej akcji ratowniczej.
Zgłoszenie o pożarze wpłynęło do służb ratunkowych po godzinie 5:00 rano we wtorek, 30 grudnia. Na miejsce natychmiast skierowano liczne siły straży pożarnej z terenu powiatu kościańskiego. W działaniach brały udział jednostki ochotniczych straży pożarnych z Kościana, Racotu, Bonikowa, Gorzyc, Chorynia, Słonina oraz Kokorzyna, a także zawodowa Jednostka Ratowniczo-Gaśnicza z Kościana.
Po dotarciu na miejsce strażacy zastali płonący dach hali należącej do zakładu. Ogień przedostał się również do wnętrza obiektu przemysłowego. Szczególnie niebezpieczna była obecność licznych butli z gazem znajdujących się w środku budynku. Ich zabezpieczenie stało się jednym z kluczowych elementów prowadzonej akcji.
Dzięki sprawnym działaniom ratowników pożar udało się opanować, a zagrożenie związane z butlami zostało skutecznie wyeliminowane. Ogień nie rozprzestrzenił się na sąsiednie obiekty, co pozwoliło uniknąć poważniejszych konsekwencji.
W chwili wybuchu pożaru w zakładzie nie przebywały żadne osoby. Nie odnotowano poszkodowanych. Przyczyny pojawienia się ognia nie są na razie znane. Ich ustaleniem zajmą się odpowiednie służby. Równolegle prowadzone jest szacowanie strat powstałych w wyniku zdarzenia.






