We wrześniu 2025 roku ceny mieszkań w Poznaniu pozostają tematem dużego zainteresowania, zarówno dla kupujących, jak i inwestorów. Średnia ofertowa cena za metr kwadratowy mieszkania na rynku wtórnym wynosi obecnie około 10 027 zł. Na rynku pierwotnym stawki są wyraźnie wyższe – za nowe mieszkanie trzeba zapłacić średnio od 13 500 do 13 600 zł za metr kwadratowy.
W ostatnich miesiącach można było zaobserwować lekkie ochłodzenie na rynku wtórnym. W porównaniu z sierpniem ceny spadły o około 0,35%, a w ujęciu rocznym także widać tendencję zniżkową, co sygnalizują raporty rynkowe. Inaczej wygląda sytuacja na rynku pierwotnym, gdzie ceny utrzymują się na wyższym poziomie. Nowe mieszkania kosztują średnio około 13 545 zł/m², choć wiele zależy od metrażu i standardu. Lokale dwupokojowe w stanie deweloperskim są nieco tańsze niż apartamenty z segmentu premium, ale nadal mieszczą się w tych wysokich widełkach cenowych.
Kluczowe znaczenie dla cen ma lokalizacja. W dzielnicach uznawanych za prestiżowe, dobrze skomunikowanych i atrakcyjnych pod względem infrastruktury, ceny znacznie przekraczają średnią dla całego miasta. Przykładem jest Fabianowo-Kotowo, gdzie za metr kwadratowy trzeba zapłacić około 14 151 zł, czyli ponad 40% więcej niż średnio w Poznaniu. Niewiele tańsze są Ławica (12 758 zł/m²) czy Wola (12 059 zł/m²). Z kolei na obrzeżach miasta mieszkania są wyraźnie tańsze – w Morasku-Radojewie ceny wynoszą około 7 423 zł/m², w Żegrzu 8 147 zł/m², a w Głuszynie 8 661 zł/m².
Na kształtowanie się cen wpływa kilka czynników. Z jednej strony wciąż widoczny jest popyt – zarówno ze strony młodych rodzin i osób kupujących pierwsze mieszkanie, jak i inwestorów szukających okazji pod wynajem. Z drugiej strony ograniczona liczba ofert w niektórych segmentach sprawia, że ceny nie spadają gwałtownie. Istotne znaczenie mają również koszty kredytów hipotecznych – wysokość stóp procentowych i warunki finansowania decydują o tym, ilu potencjalnych nabywców stać na zakup. Wpływają też nowe inwestycje deweloperskie, które z reguły oferują wyższy standard i nowoczesne rozwiązania, co winduje ceny w górę. Nie można też pominąć znaczenia lokalizacji – bliskość centrum, uczelni, usług i transportu publicznego wciąż jest jednym z głównych czynników decydujących o wartości nieruchomości.
Prognozy na najbliższe miesiące wskazują na stabilizację cen na rynku wtórnym, choć lokalnie, zwłaszcza na obrzeżach, możliwe są dalsze spadki. Rynek pierwotny może nadal notować wzrosty, szczególnie w przypadku inwestycji premium, choć tempo podwyżek będzie zapewne mniejsze ze względu na rosnące koszty budowy i regulacje. Kluczowym elementem, który może przesądzić o dalszym kierunku zmian, pozostaje sytuacja gospodarcza kraju – inflacja, poziom stóp procentowych i dostępność kredytów hipotecznych.
Czy chcesz, żebym dopisał do tego artykułu wątek porównania z innymi dużymi miastami w Polsce, np. Warszawą czy Wrocławiem, żeby pokazać kontekst ogólnokrajowy?




