Miniona noc w Wielkopolsce upłynęła pod znakiem gwałtownych burz. Strażacy od wieczora do godziny 5:30 w piątek otrzymali 463 zgłoszenia związane ze skutkami nawałnic.
Najczęściej interweniowali w sprawach podtopień, połamanych drzew i zerwanych dachów – relacjonuje dyżurny wielkopolskiej straży pożarnej.
W kulminacyjnym momencie bez prądu było ponad 30 tys. mieszkańców. Najwięcej zgłoszeń, bo aż 156, napłynęło z powiatu poznańskiego, ale liczne interwencje odnotowano także w powiatach grodziskim, nowotomyskim i wolsztyńskim.

Skutki wichur i ulew dotknęły m.in. gminę Stęszew, gdzie powalone drzewa, uszkodzone znaki drogowe i zerwane linie energetyczne powodują utrudnienia. Wczoraj wieczorem w miejscowości Strykowo (gm. Stęszew) drzewo przygniotło mężczyznę. Na szczęście został opatrzony przez świadków i nie doznał poważnych obrażeń – informuje strażak.
Nie odnotowano innych poszkodowanych.





