W poniedziałek wielkanocny, w okolicach Poznania, strażacy wydobyli zwłoki z rzeki Warty. Zgłoszenie wpłynęło do służb około godziny 13:00. Ciało, unoszące się na wodzie, dostrzegł przypadkowy przechodzień w rejonie Czerwonaka. Na miejscu zdarzenia pracowało osiem jednostek straży pożarnej.
Dyżurny strażaków z Wielkopolski przekazał poznańskim mediom, że z powodu znacznego rozkładu zwłok nie zdecydowano się na podjęcie działań ratunkowych.
Ciało było zanurzone w wodzie przez dłuższy czas. Obecny stan zwłok utrudnia ustalenie wieku i płci zmarłego.



