„Nasza rzeczywistość to lęk o przyszłość” – tak wyrażali swoje uczucia dzisiaj na proteście mieszkańcy osiedla Maltańskiego. Ich przyszłość jest niepewna, gdyż muszą opuścić działki, na których zamieszkiwali od lat. Wsparcia udzielił im kandydat na prezydenta, Adrian Zandberg.
Protest mieszkańców osiedla Maltańskiego miał na celu obronę ich działek. Spór o to osiedle trwa od dłuższego czasu. Wiosną minionego roku mieszkańcy zostali poinformowani o konieczności opuszczenia swoich domów, gdyż w tym miejscu ma powstać nowe osiedle mieszkaniowe.
Mieszkańcy domagają się konkretnych kroków ze strony miasta i kurii. Chcieliby, aby w radzie miasta została utworzona specjalna komisja, która systemowo zajmie się ich problemem.
Pełnomocnik archidiecezji informuje, że kuria kooperuje z miastem w sprawie pomocy dla mieszkańców. W ramach tej współpracy organizowane są lokale zastępcze.




