Przed rozpoczęciem wysokiego sezonu w przyszłym roku na lotnisku w Poznaniu wprowadzone zostaną zmiany, które poprawią komfort oraz szybkość obsługi pasażerów. Podczas kontroli bezpieczeństwa nie będzie konieczności wyciągania płynów ani urządzeń elektronicznych z bagażu. Dodatkowo, pasażerowie nie będą musieli ściągać obuwia – to innowacyjne udogodnienie będzie miało miejsce na poznańskim lotnisku jako pierwszym w Polsce.
Największe zmiany na lotnisku dotkną Centralnej Strefy Kontroli Bezpieczeństwa (CSKB). To miejsce, w którym po oddaniu większych walizek pasażerowie przechodzą z bagażem podręcznym. Wymaga to wyjęcia z pojemników wszelkich płynnych kosmetyków, sprzętu elektronicznego oraz metalowych przedmiotów. Dla wielu osób jest to często źródło stresu i niedogodności.
W wyniku wprowadzenia powyższych zmian, nie będzie potrzeby wyciągania wymienionych przedmiotów z bagażu. Dodatkowo, nie będzie konieczności zdejmowania obuwia. Nowe skanery, zarówno do bagażu, jak i do osób, będą dostępne dzięki umowie na dostawę urządzeń kontrolnych od Smiths Detection oraz linii transportu bagażu od Dimark.
W ramach rozbudowy Centralnej Strefy Kontroli Bezpieczeństwa, obszar ten zostanie powiększony w miejscu aktualnej hali odlotów oraz obrócony o 90 stopni. W związku z tym zamknięto wschodnie wejście na lotnisko, a sklepy pod antresolą są w trakcie likwidacji. Główne wejście do strefy odlotów będzie znajdować się na poziomie strefy Check-in. Linie do obsługi bagażu podręcznego zostaną wydłużone z 12 do 20 metrów, co pozwoli pięciu pasażerom na jednoczesne wykładanie bagażu do sprawdzenia. Dotychczas jeden pasażer mógł wykładać rzeczy do trzech pojemników, a po zmianach wystarczy jeden. Szybkość skanowania wzrośnie nawet 2,5 razy, osiągając 150 tacek na godzinę.

Wkrótce zostaną wprowadzone nowe skanery, które będą zdolne do wykrywania niemetalowych obiektów, niebezpiecznych narzędzi oraz broni. Nowe urządzenia ETD (Explosives Trace Detector) przeznaczone do identyfikacji materiałów wybuchowych w bagażu będą w stanie „wyczuwać” nawet minimalne ilości substancji wybuchowych lub chemicznych. Pierwsze cztery urządzenia mają być zainstalowane już w lutym, a po przeprowadzeniu testów rozpoczną pracę na początku kwietnia. Do maja planowane jest uruchomienie wszystkich sześciu taśm.
Nie tylko strefa kontroli bezpieczeństwa ulegnie zmianie, ale także przestrzeń przed i za nią. Stanowiska Check-in zostaną rozszerzone, a także wprowadzone zostaną urządzenia do samodzielnego nadawania bagażu. Za strefą kontroli bezpieczeństwa zlokalizowany zostanie tzw. multistore o powierzchni blisko 900 metrów kwadratowych. Jak to ma miejsce na większości lotnisk, każdy pasażer będzie musiał przejść przez ten obszar, zamiast wchodzić do poszczególnych sklepów, jak to jest obecnie na Ławicy.
Otoczenie lotniska również ulegnie zmianie. W planach jest modernizacja systemu parkingowego, który zostanie wyposażony w ładowarki do pojazdów elektrycznych. Nowy system ma być bardziej intuicyjny i przyjazny dla użytkowników. Przebudowie ulegnie także układ komunikacyjny, z przewidzianym powiększeniem wjazdu i wyjazdu. Strefa Kiss&Fly zostanie przeniesiona.
Planowane inwestycje mają kosztować ponad 70 milionów złotych, z czego niemal 30 milionów złotych to wsparcie z Unii Europejskiej. Równocześnie trwają prace nad rozbudową budynku. Ostateczna decyzja w sprawie nadbudowy lub rozbudowy ma być podjęta w przyszłym roku.



