Policyjna interwencja w Trzciance zakończyła się dramatycznymi wydarzeniami. Podczas zgłoszenia dotyczącego awantury domowej funkcjonariusze zostali zaatakowani przez mężczyznę uzbrojonego w przedmiot przypominający maczetę. Policjanci użyli broni. Przed blokiem ujawniono również ciało mężczyzny, który – jak wynika ze wstępnych ustaleń – był ojcem napastnika.
Interwencja w Trzciance. Policjanci zostali zaatakowani
Do zdarzenia doszło w sobotę, 1 sierpnia, w jednym z bloków na terenie Trzcianki. Policjanci otrzymali zgłoszenie dotyczące interwencji domowej. Po przyjeździe na miejsce zostali zaatakowani przez nieznanego im mężczyznę przedmiotem przypominającym maczetę.
W trakcie ataku jeden z policjantów został zraniony w rękę. Jak poinformował nadkom. Maciej Święcichowski, ponieważ zdrowie i życie funkcjonariuszy było zagrożone, a napastnik nie reagował na polecenia, dwóch policjantów użyło broni i postrzeliło napastnika. Postrzelony napastnik oraz ranny policjant trafili do szpitala.
Przed blokiem ujawniono ciało
Przed blokiem, do którego wezwana została policja, funkcjonariusze ujawnili ciało mężczyzny. Jak wynika ze wstępnych ustaleń, był to ojciec napastnika.
Na miejscu pracują śledczy. Pod nadzorem prokuratora wykonywane są oględziny i ustalany jest dokładny przebieg wydarzeń.
Najważniejsze informacje
- Miejsce zdarzenia: Trzcianka.
- Data: sobota, 1 sierpnia.
- Policjanci otrzymali zgłoszenie dotyczące interwencji domowej.
- Mężczyzna zaatakował funkcjonariuszy przedmiotem przypominającym maczetę.
- Jeden z policjantów został zraniony w rękę.
- Dwóch policjantów użyło broni i postrzeliło napastnika.
- Postrzelony napastnik oraz ranny policjant trafili do szpitala.
- Przed blokiem ujawniono ciało mężczyzny. Jak wynika ze wstępnych ustaleń, był to ojciec napastnika.
- Pod nadzorem prokuratora wykonywane są oględziny i ustalany jest dokładny przebieg wydarzeń.






