Nocne zdarzenie na autostradzie A2 w Wielkopolsce postawiło na nogi służby ratunkowe. W pobliżu zjazdu na Nowy Tomyśl zapalił się autokar przewożący kilkudziesięciu pasażerów. Pojazd doszczętnie spłonął, jednak wszystkim podróżnym udało się bezpiecznie opuścić pojazd.
Pożar autokaru na autostradzie A2 w rejonie Nowego Tomyśla
Do zdarzenia doszło po godzinie 1:00 w nocy z poniedziałku na wtorek na autostradzie A2 w kierunku Świecka. Ogień pojawił się w autokarze znajdującym się w pobliżu zjazdu na Nowy Tomyśl.
Płomienie bardzo szybko objęły pojazd. Autokar uległ całkowitemu spaleniu, a na miejscu natychmiast rozpoczęły działania służby ratunkowe.
Blisko 60 pasażerów opuściło pojazd
Według informacji przekazanych przez dyżurnego wielkopolskich strażaków, autokarem podróżowało łącznie 57 pasażerów. Wszyscy zdołali samodzielnie opuścić pojazd jeszcze przed przybyciem służb ratowniczych.
Jak przekazano w komunikacie: „autokarem podróżowało 57 pasażerów, które samodzielnie opuściły pojazd”.
Na miejscu pojawiły się jednostki straży pożarnej, które zabezpieczały teren zdarzenia i prowadziły działania gaśnicze.
Działania służb na autostradzie A2
Do akcji skierowano sześć zastępów straży pożarnej. Strażacy skupili się przede wszystkim na opanowaniu ognia oraz zabezpieczeniu miejsca zdarzenia na autostradzie.
W związku z prowadzonymi działaniami ratowniczymi kierowcy musieli liczyć się z utrudnieniami w ruchu. Informacje o sytuacji przekazała Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad.
Utrudnienia w ruchu w kierunku Świecka
Jak poinformowała GDDKiA, w czasie prowadzenia akcji gaśniczej jeden pas ruchu autostrady był zablokowany. Ograniczenie dotyczyło odcinka w rejonie zjazdu na Nowy Tomyśl w kierunku granicy ze Świeckiem.
Po zakończeniu działań służb sytuacja na drodze została unormowana. Obecnie na miejscu nie występują już większe utrudnienia dla kierowców korzystających z autostrady A2.
Źródło: informacja prasowa







