Zabrze było miejscem pierwszej wyjazdowej wygranej Lecha Poznań w 2026 roku. Poznaniacy pokonali Górnika 1:0, a decydująca bramka padła już w pierwszych minutach spotkania. Wynik ten pozwala Kolejorzowi nadal liczyć się w walce o obronę mistrzowskiego tytułu.
Początek meczu na stadionie w Zabrzu
Spotkanie w Zabrzu rozpoczęło się od intensywnej gry obu zespołów. Gospodarze jako pierwsi trafili do siatki po akcji zakończonej przez Michała Rakoczego, jednak radość trybun była krótkotrwała. Arbiter, po analizie sytuacji, słusznie odgwizdał pozycję spaloną, a bramka nie została uznana
Chwilę później inicjatywę przejęli piłkarze Lecha Poznań. Goście konsekwentnie wykorzystywali stałe fragmenty gry, co szybko przyniosło efekt.
Decydujący moment po rzucie rożnym
W 10. minucie spotkania Kolejorz objął prowadzenie. Po niezbyt precyzyjnym dośrodkowaniu z rzutu rożnego piłka trafiła w pole karne, gdzie Leo Bengtsson zgrał ją w kierunku bramki. Znajdujący się blisko bramki Mikael Ishak uderzeniem głową skierował futbolówkę do siatki, zdobywając jedynego gola meczu.
Bramka kapitana Lecha ustawiła dalszy przebieg rywalizacji i zmusiła Górnika do częstszych ataków.
Druga połowa pod dyktando gospodarzy
Po przerwie Górnik Zabrze wyraźnie przejął inicjatywę i częściej gościł pod polem karnym Lecha. Zespół z Zabrza próbował doprowadzić do wyrównania, jednak dobrze zorganizowana defensywa poznaniaków skutecznie ograniczała zagrożenie. Kolejorz nie pozwalał rywalom na tworzenie klarownych sytuacji strzeleckich.
Gra toczyła się głównie w środkowej strefie boiska, a Lech skupiał się na kontrolowaniu wyniku i zabezpieczeniu dostępu do własnej bramki.
Niewykorzystana okazja w końcówce spotkania
Emocji nie zabrakło także w doliczonym czasie gry. Lech Poznań miał szansę na podwyższenie prowadzenia, jednak Yannick Agnero nie zdołał wykorzystać dogodnej sytuacji. Z odległości około dwóch metrów piłka nie znalazła drogi do bramki, co utrzymało wynik 1:0 do końcowego gwizdka.
Znaczenie wygranej dla Lecha Poznań
Zwycięstwo w Zabrzu jest pierwszą wygraną Lecha Poznań w 2026 roku. Dzięki temu rezultatowi poznaniacy nadal zachowują szanse na obronę mistrzostwa Polski. W kolejnej serii spotkań Kolejorz wystąpi przed własną publicznością, gdzie zmierzy się z Piastem Gliwice.
Górnik Zabrze – Lech Poznań 0:1 (0:1)
Bramka: Mikael Ishak (10.)
Żółte kartki: Janicki (Górnik) oraz Ishak, Bengtsson, Gumny (Lech).
Górnik: Marcel Łubik – Michal Sacek (72′ Paweł Olkowski), Rafał Janicki, Josema, Erik Janza – Lukas Sadilek, Patrik Hellebrand, Michał Rakoczy (46′ Borislav Rupanov) – Maksym Chłań (82′ Mathias Sauer), Brandon Domingues (46′ Kamil Lukoszek), 89′ Paweł Bochniewicz) – Sondre Liseth.
Lech: Bartosz Mrozek – Michał Gurgul, Wojciech Mońka, Antonio Milić (46′ Mateusz Skrzypczak), Robert Gumny – Taofeek Ismaheel (57′ Ali Gholizadeh), Antoni Kozubal, Pablo Rodriguez, Leo Bengtsson (77′ Filip Jagiełło) – Mikael Ishak (82′ Yannick Agnero), Patrik Walemark (57′ Luis Palma).
Sędziował: Damian Sylwestrzak (Wrocław).
Źródło: informacja prasowa





