Przedstawiciele Lecha Poznań przekazali smutną wiadomość o śmierci Włodzimierza Jakubowskiego. Były piłkarz Kolejorza, a później trener związany z klubem przez wiele dekad, zmarł 10 stycznia. Informacja ta poruszyła środowisko piłkarskie i sympatyków poznańskiego klubu.
Włodzimierz Jakubowski urodził się 14 grudnia 1939 roku. Z Lechem Poznań był związany od bardzo młodego wieku – do klubu trafił już jako 14-latek. Na treningi miał wyjątkowo blisko, ponieważ mieszkał niemal naprzeciwko historycznego stadionu na Dębcu. W ostatnich latach był najstarszym wychowankiem kolejowego klubu.
W barwach Niebiesko-Białych występował do 1969 roku, z krótką, dwuletnią przerwą, kiedy reprezentował Flotę Gdynia. Na boisku występował jako napastnik. W seniorskiej drużynie Lecha Poznań spędził osiem sezonów, z czego dwa rozegrał na poziomie Ekstraklasy. Piłkarską karierę kończył w Polonii Poznań.
Po zakończeniu występów na murawie Włodzimierz Jakubowski pozostał przy piłce nożnej jako trener. Jego nazwisko na trwałe zapisało się w historii Lecha Poznań, zwłaszcza w kontekście pierwszych wielkich sukcesów klubu z początku lat 80. Był wówczas asystentem trenera Wojciecha Łazarka, współtworząc jeden z najważniejszych okresów w dziejach Kolejorza.
Jak przypomniano, w końcówce sezonu 1984/1985, przez cały sezon 1985/1986 oraz jesienią 1986 roku samodzielnie prowadził zespół Lecha Poznań. Drużyna, znajdująca się wówczas w trakcie przebudowy, dwukrotnie zajmowała wysokie czwarte miejsce w ligowej tabeli. Przez lata Włodzimierz Jakubowski bardzo serdecznie wypowiadał się o klubie, z którym był związany niemal całe życie.
Jak podkreślono, jeszcze kilka dni przed śmiercią w rozmowie telefonicznej przekazywał pozdrowienia całej niebiesko-białej rodzinie Kolejorza, pozostając w stałym kontakcie z klubem i jego środowiskiem.






